Mam takie samo podejscie, Na najgorszych działkach celuje w około 4 tony. Tylko u mnie idzie dużo obornika i w tym roku to zaowocowało. 5,5 tony zbiebrałem pszenżyta z 5 i 6 klasy.
Co do tematu dzierżaw. Dziwi mnie że tak mało osób liczy opłacalność swojej produkcji. Jak się kogoś zapytasz ile zebrał ton z hektara a potem jakie koszty to nigdy nie dostaniesz określonej kwoty tylko zacznie wymieniać ile i jakich nawozów dał.
O ile warto walczyć o dobre grunty(klasa co najwyżej 4) to licytowanie się za 5 i 6 klase to jest dla mnie dziwne. Co byście nie robili i jakie odżywki nie dawali to po 2 tygodniach bez deszczu widać pierwsze oznaki suszy, W tym roku zebrałem z takiej ziemi 5,5 tony w zeszłym 2,6 tony.