Niżej niż tucano 420 nie schodź. APS to jest przepaść. Foldery reklamowe mówią +20% ale realnie 10% na pewno jest. Sam stałem przed takim wyborem. Miałem wymienić wysłużoną mege na coś nowego. 18 lat. od nowości w gospodarstwie, 3,5tys godzin. W owsie przy plonie 5t/ha, przepustować około 12ton/h. W mojej ocenie przy owsie/jęczmieniu to na samym APS te 10% zbóż się wymłoci. Wydaje mi się że moja mega to jak teraz tucano 420.
U mnie wybór by padł na nh ze względu na serwis. U mnie w okolicy jest tylko subdiler claasa, serwis fabryczny w rejonie praktycznie nie istnieje, są tylko fachowcy co się kształcili u korbanka ale oni nowości już nie ograniają. Przy awarii kombajnu serwis musi być pod ręką. Cena części, dostęp do mechaników,
W końcu zrezygnowałem z zakupu. W medze elektroniki jest mało i póki nie zacznie padać to się chyba tego kombajnu nie pozbędę chyba że dostanę zwrot 50% .