Ale tak jak Bogdan mówi, między innymi takie prace były wpisane w cały dzień pracy, od rana do wieczora, maszyn, ładowaczy nie było, kukurydzy też praktycznie nikt nie siał na kiszonki, buraki ręcznie, ziemniaki w większości ręcznie, żniwa ręcznie. Wy to byście teraz jeszcze pewnie snopki wozili jakby trzeba to robić co kiedyś, albo dawno spierdolili ze wsi toż teraz przy tym sprzęcie jeszcze żeby nie mróz, to by pewnie co niektórzy jeszcze by paprali, bo się nie jeden się nie wyrobił, w telefonie nikt nie siedział, bo ich nie było.