Skocz do zawartości

Desperado

Members
  • Postów

    3673
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Desperado

  1. Tym gorzej dla ciebie, bo pójść i tak byś poszedł do armii, a tam taki burdel.
  2. Z takim podejściem rządzących niestety tak to wygląda że tak ma być.
  3. Sąd polowy wyda wyrok skazujący na karę śmierci za dezercję, nie wykonanie rozkazu, a pluton egzekucyjny go wykona.
  4. No i to jest błąd, bo ludzie których teraz próbują doszkalać, na wojnę raczej nie pójdą z racji wieku.
  5. Wystarczy że zobaczy czy nawet usłyszy o kulce za niewykonanie rozkazu, to fakt, najpierw się zesra porządnie w spodnie, ale z takim smrodem nie da się długo chodzić, więc się szybko oporządzi i będzie słuchał i wykonywał co mu karzą.
  6. Rolnicy na pewno nie pójdą bo by krów nie miał kto doić. W pierwszej kolejności poszliby ludzie młodzi i ci z jakimiś specjalizacjami,to jest pewne jak w banku, a w razie potrzeby następni.
  7. Z pewnością masz chłopaku rację. Najpierw się zamyka granice, a kto ucieka czy nie chce walczyć, to sąd polowy i kula w łeb,inaczej jest nie do opanowania dzisiejszego towarzystwa. Nie ty sam pisałeś nie tak dawno że kraj w którym obywatele nie chcą walczyć, nie zasługuje na istnienie?
  8. Ja mówię o wojnie na szerszą skalę, Ukrainie wszyscy pomagali, jakby nie pomagali to w kilka dni czapkami by ich nakryli.
  9. Przede wszystkim wszyscy do wojska i na wojnę, powtórka z Ukrainy że pouciekali i nie ma komu walczyć, raczej drugi raz by nie przeszła.
  10. Tak po niektórych wpisach to widać że ludzie nie mają nawet minimalnego pojęcia co wojna by narobiła, myślą że siedzieliby sobie w ciepłym domku, jedli, pili i oglądali telewizję i pisali w telefonie. 🙆‍♂️
  11. Bardzo dobrze że to poruszyłeś, wszystkim sterują komputery, a te w razie wojny można będzie sobie wsadzić, i fejsa też nie będzie. 😜
  12. To też, tylko że w razie wojny nikt nam nic by nie sprzedał jak nie mamy swojego, ludzie tylko durne myślą że do Biedry przywiozą. A to myślisz że paliwo by było? zapasy szybko by stopniały.
  13. Tak? w teorii na pewno, wystarczy parę bomb i taka ferma dusi się, myślisz że by rozdali czy ludzie sami by sobie wzięli jakby głód zajrzał w oczy?
  14. Przede wszystkim były pełne zwierząt, a teraz też, ale szczurów. W razie wojny 2 dni i sklepy puste i nie mamy co jeść.
  15. No i jeszcze lata miną i ciągle będzie podobnie jak wywalił kupę martwicy i to wymieszał z glebą.
  16. Thttps://www.youtube.com/shorts/VujuwJdb9Po Ten czołg z załogą go tak zmobilizował chyba.
  17. Akurat w przypadku orki jest trochę inaczej poza czymś widzi mi się czy chceniem robić orkę głęboko, o ile w przypadku bezorki można odpowiednim sprzętem przelecieć głębiej na piachu, to w przypadku orki czasem te 15-20 cm to jest wszystko, bo tylko na tyle pozwala warstwa orna.
  18. Tak tylko dla jednych bezorka to podrapanie talerzówką czy gruberem, a dla innych agregatem bezorkowym, wtedy by trzeba porównać.
  19. Zamknąć granice, wstrzymać finansowanie i deportować wszystkich ukraińców do siebie i rura im zmięknie natychmiast. https://jedynka.polskieradio.pl/artykul/3445954,Ukraińcy-odsłonią-pomnik-szefa-UPA-Zgorzelski-to-prowokacja-wobec-narodu-polskiego
  20. Chyba u was takie zacofanie do dzisiaj, u nas dawno temu starzy gospodarze nigdy więcej nie siali jak 160kg żyta.
  21. No się nie dziwię jak ktoś żyta sieje 250-300 kg.
  22. No ok. tu nie chodzi o liczenie czy nie liczenie komuś, nie ma nawet co liczyć, bo trzeba by być kretynem żeby wierzyć w bajki bajarzy, dlatego przytoczyłem ten przykład o zbiorach, ale w innych tematach jest nie lepiej.
  23. Mają mają, YT i AF to, chyba nawet urząd statystyczny z tych dwóch źródeł bierze dane do obliczania dochodowości A poczytaj ile młócą pszenicy na 5-6 klasie pod lasem to włos na głowie się jeży.
  24. Wieś albo się zadłużyła nowym sprzętem, albo kupiła z niemieckiego złomu stare trupy które już zaczynają się sypać i jak przychodzi do napraw to zawału dostają.
  25. O Twojej też mówili, ja pierdzielę jadą na oparach prawie wszyscy, a mają się kto wie za co.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v