No ja jeździłem 60 tką 38 lat, ciszej może trochę jest w MFie, ale tam przód podskakuje bardziej niż w 60-tce.
A słuchaj, jakie tam felgi specjalne jakieś były?
MF-a 255 czy Ursusa 3212, zresztą 3-peka to samo, to nie chcę nawet za 15 tysi, tam miskę zdjąć i założyć to pół dnia i pół ciągnika trzeba rozjebaczyć, włączyć WOM to pompę trzeba wyłączyć czy jakoś tak.
Tylko z drugiej strony zauważ ile tam było potrzeba ciągników, a ile u nas, oni jeszcze eksportowali, a nasi tu nie mogli nasycić do końca produkcji i trzepali ciągniki względnie tanie i bublowate bo i klient nie był wymagający wtedy.
Tu już nie chodzi że to jakaś nowość teraz, tylko że w tamtych czasach Zetor wiedział jak pewne rzeczy ulepszyć, a u nas? dobrze że ktoś zaczął kwadratowe kabiny robić , bo puszki nadal by były albo wcale.
Jeżeli jest wszystko ok, i nasmarowane to wróci, do złożenia muszę delikatnie i do samej szyby bo wraca. Wiadomo jak tam wszystko zardzewiałe to się gnie i nie chodzi to tak jak ma.