Samoobrona się sama wykończyła, a Lepper jak dorwał się do polityki to ogłupiał jak wszyscy komunistyczni dygnitarze, na których się zresztą wzorował. Tak jak ci wszyscy prezesi mleczarni, osm-ów, czy nawet grup producenckich. Dopóki jakiś majątek był, to można było ciągnąć ile wlezie, bo to normalne i akceptowalne społecznie. Mentalność się nie zmieniła i pokusy stare pozostały. Dla rolników nic dobrego nie zrobił, ale gadał dużo, chociaż nie miał zielonego pojęcia co.
Oportunizm. Podstawa ewolucji. Gatunki oportunistyczne zajmują nowe nisze, a inne giną. Człowiek jest takim właśnie gatunkiem. Co zrobisz?