Znam ludzi co żałują, że wydali fortunę na nowe obory i spłacają za nie kredyty i nie znam nikogo kto żałuje, że kupił ziemię. Obora to inwestycja obarczona ryzykiem, że się nie zwróci. Jak Ci się podwinie noga, zachorujesz, czy cokolwiek, to nie odzyskasz kasy w nią wpakowaną. Zaś ziemia to bardziej lokata kapitału. Nigdy nie traci na wartości, nie podlega amortyzacji, można łatwo wydzierżawić i zawsze będzie chętny aby ją kupić