Racja. Ja przerabiałem już z 5 razy najmniej szkody w rzepaku. Za każdym razem Concordia, również po przejściu w generali. Za każdym razem inna ekipa była u mnie. Najwięcej mi dali 55 procent strat w rzepaku. Co dziwne w 19 roku miałem 55 procent w rzepaku, a w pszenicy dostałem 85 procent czyli szkodę zupełna. Rok temu też miałem nieduże straty przez grad i była pani, jakaś emerytka, z panem koło 50. Weszli w środek pogadali sobie sami tam w środku. Nic nie liczyli, nie wyrywali. I sobie oszacowali. Trochę się potargowalem i było ok. Były też kółeczka, ponad 10 lat temu były u mnie panie odpindrzone jak do biura, co się zapytały mnie ile mam szkód, i tyle mi wpisały. Rok temu ekipa z generali mówiła, że mieszkam w miejscu gdzie często kręci gradem. Za to za mróz ciężko coś wyrwać ( też ubezpieczam od przymrozków wiosennych). W tym roku niejeden czeka na konkretny grad 😆