Ze skracaniem to jest tak, że kto sieje szybko rzepak ( u mnie szybko znaczy 5-15 sierpnia), to nie ma opcji żebyś nie skracał takiego rzepaku. musisz dać mu jakiś mocznik albo saletrosan jesienią, bo głoduje na wiosnę strasznie. Kto nie chce skracać, sieje koło 25-30 sierpnia. To są dylematy właśnie. Szybki siew= mocniejszy wigor, lepsze wschody, brak lub mniejszą ilość ślimaków, opcja przesiania plantacji, jakby było naprawdę zle. Tylko, że to też oznacza większe wydatki. Tak mi się wydaje na to co widzę u mnie na okolicy. Ale nie ma co porównywać zachodniej flanki, do wschodniej.
A co do skracania jesienią, to zrobiłem caryx + Tebu po 0.6 l i bardzo zadowolony jest z tego. Fakt że dorzuciłem mu 100 kg mocznika ale konkretnie, nisko zaczął rosnąć. Do samej zimy był niski. Widać było ładnie na mijaku, przed zima jaka robotę robi skracanie. Dodam, że rzepaki siane wtedy co ja i nie skracane były dużo wyższe. Zima dała im w kość i teraz są słabsze niż, te siane 3/4 tyg pozniej