No rozumiem Ty byś przepłacił. Ja bym nie przepłacił. Wracamy tu do tego co wyżej napisałem. Każdy ma inne miejsce zamieszkania i inną sytuację lokalnie, inna kieszeń i inne myślenie. Jeśli jest rodzina, to z rodziną można negocjować jak rodzina. Ja mam takie myślenie. Wy macie myślenie, że co się pojawi to trzeba łykać, przebijać bo sąsiad złodziej podbierze. U mnie już duzi się najedli. Takich słabych działek, nie biorą wogole. Co wam będę gadał. Drugi raz gmina sprzedawała działkę w sierpniu orna 3 klasa, powierzchnia 1.4 ha, dojazd utwardzona droga, kwadratOwa działka, sero przeszkody i słupa. Była wywoławcza cena 51.600 zł/ha i nikt wadium nie wpłacił ( ceny średnie za takie działki +50 tys w województwie).