Ja to kupuje co mogę kupić i jest w lepszej cenie. Jak np nie można było kupić w okolicy mocznika polskiego, to co mam czekać i na cuda liczyć? A jesienią muszę rzepak zasilic... Kupiłem jakiś Kazachstan czy coś w tym stylu, już sam nie pamiętam. Co do npk to też różnie bywa. Jak pojechałem na skład to był tylko import 8-20-30 + 3 s i trza było wziasc+Korn kali i fosdar. Chciałem polidapu kupić, to bez szans. Dopiero jak ceny poszły do góry to się pojawił.
Jeśli mówimy o GA to trza sobie przypomnieć sytuację jak saletra skoczyła w dwa miesiące 2 tys do góry, bo gaz drożał. Tylko, że oni wtedy sprzedawali nawóz z datą pół roku do tyłu. Jak gaz taniał to nie opuszczali z ceny równomiernie do spadków gazu. Pamiętam jak wtedy mój kolega kupił z Niemiec samochód niemieckiego azotu(mi też proponował), bo było taniej a mamy ok 100 km do granicy. Więc gadanie o sile roboczej nie pokrywa się tu.