ta moja Husqvarna też w zasadzie działa, ale żeby ją odpalić to trzeba paliwo do świecy nalać, bo nie zapali, mam jeszcze kosę spalinowa z Husqvarny i ta mi znowu z obrotami wariuje, ogólnie zauważyłem że Stihl to jednak mniej problemowy sprzet
mi się czerwona nie podoba :) a 12cm bo grubszy by mi nie wszedł, pozatym mam grube ściany i do kitu by to wyglądało, okna będą docieplane grafitem 2cm, a ramki zostanie 2cm żeby moskitiery później szło zakładać, a tutaj dużo pianki widać bo styropian krzywy i nacinali żeby go prostować, i te nacięcia pianki latali, klej kładą plackami, bodajże 8 placków, strop mam już dawno ocieplony wełną mineralną, ale trochę się zbiła i nie wiem czy dalej ma swoje właściwości, na dole mam podłogowe ogrzewanie więc z piwnicy chyba nie ciągnie, materiały to grunt z Mapei, styropian dom-styr jaworzno, klej, Mapei, pianki nie wiem ale jakieś szybkoschnące, reszty jeszcze nie wiem. każdemu się podoba co innego, ja nie lubię pstrokatych kolorów, dlatego biel+czerń to dla mnie najlepsze połączenie.
Na taki tynk mi kładą, ogólnie przed klejem cały dom był gruntowany, a stary tynk jest bardzo mocny i napewno nie odpadnie, pytanie jak klej się go będzie trzymał.
może spisze warunki gwarancji z firmą bo mówią że nie trzeba kolkowac :D a mam też znajomego co robi kupę lat w tej branży i mówi że od paru lat też już nie kolkują. w zasadzie dom jest przystawiony do starego domu, a droga faktycznie mało ruchliwa bo mieszkam na takim przysiółku koło wioski gdzie jest 10 domów budowanych za wujka Adolfa, i droga prowadzi tylko w pola.
Dobra firma tak robi. Niweluje mostki termiczne.
Dachówka ma jeden podstawowy aspekt - jak wiatr zabiera to sztuki, przy blasze nie zostaje nic. Leci razem z więźbą i co tam jeszcze da radę podnieść. Czasem i ściankę kolankową wyciągnie.
ja się trochę dygam bo mi stryropianu nie kolkuja, tylko na sam klej, żeby potem nie było ze ścianą odleci 😅 mówią że firma Mapei która przyklejają, daje gwarancję że nie odleci.
kwestia indywidualna, ja bym sobie dachu na domie blacha nie pokrył. bardzo podoba mi się płaska dachówka ale jest poza mój budżet, elewacja domu będzie biała z grafitowym zoklem, a dach w przyszłości czarny polysk
w zasadzie pod prawie każdym względem, jedyna zaleta blachy to jej waga. Dachówka ma nieporównywalnie lepszy aspekt wizualny, no i podczas deszczu nie wydaje dźwięku, dachówka jest też wytrzymalsza. nie wiem czy wszyscy tak robią, ale na pewno tak jest lepiej i szczelniej, jak robić to do porządku.
przy tych cenach opału czy nawet materiałów budowlanych to żadna zaleta. Ale dom jest faktycznie dosyć spory. na razie, pozatym jak będzie zmieniane to dachówka ceramiczna wpadnie czarna. To nie chlew czy stodoła co by blacha kryć.
Już widzę tą elewację po deszczu😁
a coś się jej stanie? prędzej był tynk i nic mu się nie działo, pozatym w przyszłości będzie dach wymiany i będzie wyciągnięty
przecież na pierwszy rzut oka widać że to komunistyczna konstrukcja, dachówka typowa na te czasy czyli cementowa. Trochę leci przy wietrze ale o dziwo nie cieknie. tutaj dach nie był wysunięte i styropian idzie do cementowego zymsu na górze.
niby Śląsk a o węgiel ciężko 😅 a cd. okien to teściów kiedyś poniosła fantazja, ale teraz bym ich nie wymienił na mniejsze. jakiego okapu? styropian 12cm, biorąc pod uwagę że grafit ma przenikalność ciepła lambda 0.33 a biały 0.38-0.40 to jest lepszy.