no to bardzo ładne stadko uhodowales a jeszcze niedawno 2 rusacze, teraz sam myślę nad jakimś Reno 80km z turem i taka ekipa już by mi stykała na dłuższy czas :D
w różnych sytuacjach byłem, głównie busem leciało się jak szmata ale zawsze z tego wyprowadzałem jakoś, byle zachować zimną krew, nie panikować i kręcić kierownica i kontrować
to może dodam coś od siebie bo doświadczenie jakieś mam, mimo że mam prawko 8lat to zrobiłem już jakieś 250tys km.
1. opony bieznikowane miałem w corsie letnie i zimowe i bardzo chwalilem firma markgum, były mega miekie, kleiły lepiej jak markowe ale o zgrozo bierznik leciał w oczach po 3 latach z 8mm zrobiło się 2mm.
2. focusem jeżdżę bardzo mało bo około 9tys rocznie, dlatego nie ma sensu 2 par bo się zestarzeją a nie zedrza, jak letnie miały dobry bieżnik to na Opolszczyźnie zimę szło przejeździć ale teraz jak zmieniałem bo bieżnika zostało mniej jak 1mm, na przeglądzie mi marudził to kupiłem budżetowe wielosezonowe.
3. firma goodride jest budżetowa ale moim zdaniem lepsze jak używane markowe... dzisiaj i wczoraj testowałem i sprawdzają się bardzo dobrze choć wiadomo na ludzie to i tak focus mieli, ale idzie wyraźnie lepiej bo trochę zapierdalalem i się trzymał.
3. dużo zależy od auta, wiadomo quattro najlepsze na zimę lub jakiś inny 4x4, ale w napędzie 2x4 też jest różnica, np. mam focusa MK2 jedno z najlepiej prowadzących się aut w segmencie, systemy działają perfekcyjnie wyjebać się tym autem to trzeba mieć albo talent albo serio przewalić z prędkością. tak to idzie jak dzik.
4. 840zl za 4 nowe gumy to jednak moim zdaniem warto, a będą one robić max 10tys rocznie więc pewnie są na dożywocie w tym aucie u mnie, bo kolejne 6lat wytrzymią a później pewnie będzie jakaś nowsza furka.
w opolskim zimy nie są za mocne w zeszłym roku miałem trochę problem bo letnie już dość podjechane a w tym roku już sliki były to wymieniłem a że mało jeżdżę to takie chociaż zajadę zanim się zestarzeją :D jak letnie są nowe to też u mnie się w zimie sprawdzaja
I stare lepsze ? Mniej się psuły ? Lepiej działały ? Wątpię ...
nowe kompy łatwiej mi się składa, choć w starych też tragedii nie było bo zasada ta sama, w nowych da się to estetyczniej zrobić :)
mają cały czas otwarte, więc śpią gdzie chcą. raz w środku a raz na dworze ;) jeszcze nic nie rozwaliły, jedynie czasem ten poziomy pręt urwią ale w zasadzie już niepotrzebny, bo jak były mniejsze to czasem przechodziły teraz już nie dadzą rady.
a w czym problem? jakby założyć turbo od ciężarówki, i konkretna pompę wtryskowa z wtryskami, to przy tej pojemności 200km do ogarnięcia, ale nie obiecuję że ciśnienie z turba nie wyrwie głowicy ze szpilek :)