Miałem podobnie z cielakami kiedyś. Jedziemy oglądać a że mu z takich że dzwonimy jak nam cena i towar pasuje a nie że wystawiony 1500 a dzwonią czy za 600 puścisz...
Oglądamy wszystko pasuje to nic nie mówimy tylko dawaj go na przyczepkę a gość chyba nie przygotowany był na taki obrót sprawy i już po załadowaniu mówi że żałuję że za tyle sprzedał bo był wart więcej. No to mówimy że mógł wystawić za więcej. Cielak u niego zdrowy brykał a do nas przejechał 20km i obrazu woda z tyłka... Zdechł po 3 dniach. I niech mi nikt nie mówi że niema czegoś takiego jak zawiść i że nikt nie może rzucić uroku...
Uszami klaskali 🤣