U mnie zawsze wiosna było kupowane 1.5 t saletrzaku i toną polifoski na te 6ha a w tym roku jak wstępnie poczuliśmy to z 600 kg saletry, 50 mocznika i z 25 polidapu....
Poioter. Kombajn taki jak byś chciał to nie żaden skomplikowany wechikuł. Tam to się może jedynie łożysko zakończyć albo pasek a z tym to se chyba byś poradził
Wydaje mi się że oryginalny podnośnik w c-360 jest już w miarę normalnym rozwiązaniem i jeśli chodzi o udoskonalenia to bardziej bym szedł w stronę ehr, za to w 30 po zmianie na taki jak na zdjęciu nie wyobrażam sobie już pracy na oryginalnym
U mnie niema czegoś takiego. Jest kolejka i czekasz, jak coś walnie to przekładamy na drugi dzień czy kiedy ci pasuje. Stawka dogadania przed robotą, pasuje to jadę, nie to szerokiej drogi szukaj sobie taniej. U mnie nie zapłacić można tylko raz. Jak płacisz w innym terminie jak ustalaliśmy i trzeba się prosić to nie licz że za rok do ciebie przyjdę. Wolę jechać dalej ale mieć pewność że po robocie klient wyjmuje portfel się pyta tylko ile a nie dlaczego tak dużo.
Mnie najbardziej "szokuje" jeden klient, lubi sobie popić ale jak przychodzi co do czego to przed włączeniem maszyny mówi: ty, teraz nie mam ale po 15 dostane rentę i od razu zapłacę. Może być czy ci kasa potrzebna i coś skołować? Potem przychodzi 15 godzina 10 on już z kasą pod bramą. I takich ludzi to się szanuje a nie wielki pan gospodarz i masz mu robić. Zresztą u nas nie ma dużo takich ludzi bo już się nauczyli że usługodawców trzeba szanować bo gdy przez kilka sezonów zboże zostało na polu bo się nie mogli dobrosic to teraz jak ktoś przyjdzie to już nie kozaczą