Sadzę zwykłą sadzarką polską. Tam są dwie szerokości sadzenia. Dwa lata sadziłem na tym węższym, ale ursus c-360 kiepsko się mieści więc sadzę teraz na szerszym rozstawie. W obu przypadkach nie ma problemu, ponieważ kroje zabezpieczają przed wypadaniem ziemniaków po bokach w trakcie wykopywania.
Kompletnie nie zrozumiałeś. To że ten "złomek" tak wygląda to nie znaczy że nie ma sprawnych mechanizmów, a sam oceniłeś pod kątem wizualnym. Tak, ludzie patrzą na wygląd a później naprawiają. Ten ciągnik prawdopodobnie nigdy nie miał przedniego napędu więc nie może być styrany pracą bo tylna oś nie przeniesie tak dużego momentu który spowoduje zmęczenie. Oczywiście że ten egzemplarz nie może kosztować dużo, ale bez przesady od razu z tym przetapianiem.
Dlatego mówię że gdyby był normalny to wyciągnąłby go z krzaków. założył maskę, wyprostował przednią atrapę, umył na gorąco i pomalował nieco. Od razu miałby jakaś wartość w oczach kupujących, bo nawet czytając komentarze widzę że wygląd najważniejszy.
Jakby właściciel był normalny to doprowadziłby go do stanu używalności i jeszcze sprzedał, bo niektórzy potrzebują takiego do paszowozu. Niektóre ciągniki u handlarzy tylko wyglądają, a liczy się przede wszystkim stan techniczny.