Już prysnąłem snajperem akurat pszenzyto w 2 liściu, zobaczymy co wyjdzie, trzeba było wykorzystać pogodę, przy końcu pola troche mi brakło, bo zmieniłem szer. roboczą opryskiwacza a zapomniałem zmienić cisnienie... trudno, bedzie pasek kontrolny który wiosna sie opryska,mam nadzieje, że po snajperze nie bedzie poprawki :D