Mój pierwszy samochód- Renault 19 Chamade (sedan) 1,7 B, fajny samochód był, miło wspominam, przez 6 lat zrobiłem nim jedynie 20tys km a jak sprzedawałem miała 198tys. Przebieg był autentyczny, spalanie 7l benzyny na 100km w cyklu mieszanym silnik i skrzynia były bezawaryjne ale co z tego jak blacha była tragiczna, lpg nie opłacało się montować ani blachy robić. Poszła za 1200zł do dziś jeździ.
Mój teraźniejszy samochód to Audi 80 b4 2.0 90km B+lpg. 95r. Jest już 6 rok u mnie, świadomie go kupiłem taniej niż cena rynkowa ale z paroma uszkodzeniami. Części tanie, psuje się w nim tylko to co ulega naturalnemu zużyciu. Kupiłem go z przebiegiem 233tys km byłem swiadom, że ma pewnie ze 400 ok. W zeszłą zimę wyjmowałem akumulator to znalazłem w skrzynce kartke z napisami po Niemiecku i z liczbą 680 000. Przetłumaczyłem to i była to kartka od wymiany rozrządu przy takim właśnie przebiegu. Zamurowało mnie. :unsure: dodałem do tego przebieg który auto zrobiło w PL (po przekroczeniu granicy miał 190tys km) to wyszło mi, że aktualnie ma prawie 870tys km... Wszystkie części które w nim wymieniłem były oryginalne ( a były to tarcze hamulcowe, pompa wody, wszystkie elementy zawieszenia, przeguby zewnętrzne, końcówki drążka, łożyska tył, poduszki pod silnikiem i skrzynią) Widać Niiemcy dbali. To jest dopiero trwałość i wytrzymałość- mierzyłem ciśnienie sprężania i było równo po 11. Teraz w lato będę wymieniał uszczelniacze zaworowe bo troche oleju pije i znów bedzie hulał trochę km. LPG zużywa 11l/100km w cyklu mieszanym. Dla mnie bdb samochód tani w utrzymaniu, dużo miejsca, zadowalający komfort jazdy. Nic więcej mi nie trzeba.