Na początek kwitnienia Proteus itp? Zalecane jest stosowanie jak już zaczyna przekwitać dopiero bo i wtedy dopiero strąkowiec będzie składał jaja, przynajmniej tak też wynika z moich obserwacji. A na pierwsze kwiatki oczywiście prawie w nocy opryskałem Cyperkillem bo mszyca zaatakowała.
Karłowatość i mi się trafiła w pszenicy w tamtym roku, właśnie placami i nie na całym polu. Wydaje mi się, że to mszyce z jeczmienia mogły przenieść, chyba, że jakieś przetrwalniki w glebie ale jęczmienia ozimego nigdy akurat na tym polu nie było.
Wczoraj skasowałem mszyce i zauważyłem, że nawet jeszcze teraz pojawiły się siewki chwastów, Mokro, dolało to i dziadostwo wschodzi z dużej głębokości. Dodam, że miałem plage owsa głuchego, ale Labrador go sieknął. Dziwny coś ten rok.
Paski, węże itp 15 lat temu były sporo bardziej wytrzymałe. Pasek klinowy oryginalny wytrzymał ze 30 lat, kupiłem stomil tańszy, pochodził rok i szlag go trafił, potem stomil droższy 3 lata i juz się zaczął rozłazić, więc teraz jest optibelt.
Termostat ok, zmieniony na woskowy niedawno. Chłodnica kilku letnia z firmy korurs czy jakoś tak. Chłodnica jest zadbana, po żniwach dmuchana a na wiosne myta jak i cały ciągnik.
W obsłudze, ciagnik i tak mało robi, raz w roku wymienie i bedzie git Od zawsze wydawało mi sie, że papierowy lepiej filtruje, no ale niech się wypowiedzą znawcy technologii przygotowania powietrza
Filtr Sędziszów WA 20250 lub Filtron AR 233.
Wolałem go mieć w łatwo destępnym miejscu. Myslałem go wepchać w miejsce skrzynki po aku ale tam za ciasno by było, reki by nie włozył żeby go wymienić.
No właśnie i bojler ze 200L na dach
Alternator z Opla Omegi A, Nowe mocowanie zrobiłem wzmocnione bo stare nie wytrzymywało. Założyłem dodatkowo pasek Optibelta bo te polskie z Sanoka wcale nie grzeszyły trwałością.
Właśnie po to to zrobiłem żebym nie musiał niczym kręcić tylko kluczykiem Sa stałe wolne obrotu a gaz ręczny na zero. Gazu ręcznogo oczywiscie uzywa sie tak jak przedtem.