Nie wiem jak ty, ale ja skończyłem szkoły gdzie nie wymagali poprawnego wypełniania ptaszków w testach, a samodzielnego myślenia nad poprawnymi odpowiedziami. Historii uczyłem się dwóch, tej oficjalnej, okrojonej od wschodu i nieoficjalnej przekazywanej przy ogniskach , stole rodzinnym itp. Jeżeli podałeś wiek faktyczny to umiejętność czytania między wierszami i samodzielnego myślenia powinieneś własnie wynieść ze szkoły. Obecnie tego nie uczą, bo nie ma takiej potrzeby, a szkoda.
Między danymi strony niemieckiej a NKWD, jest taka różnica, że u jednych był porządek, a u drugich pełna uznaniowość. Dlatego Niemcom można udowodnić konkretną liczbę, natomiast NKWD "przypisuje się"
Czy ty naprawdę tak siebie nie lubisz?
Ps. przeczytaj pomyśl i wyciągnij wnioski. Nigdy się nie dowiemy ilu Polaków tak naprawdę pochłoną komunizm.
"W obawie przed reakcją ZSRR w szacunkach tych pominięto także straty ludnościowe powstałe w wyniku działalności Rosji sowieckiej. W szacunkach nie uwzględniono lub uwzględniono tylko częściowo, przypisując je Niemcom, ofiary kampanii wrześniowej w walkach z ZSRR oraz ofiary wysiedleń i stalinowskich czystek etnicznych dokonanych w okresie II wojny światowej. Od stycznia 1988 r. Ośrodek KARTA rozpoczął projekt badawczy dokumentujący także losy obywateli polskich represjonowanych przez Związek Radziecki w latach 1939–56. Informacje zawarte w bazie danych „Indeksu” zawierają dziś około 946 tys. biogramów i pozwoliły na zweryfikowane ponad 262 tys. osób w Internetowym Centrum „Indeksu Represjonowanych”."