Jakakolwiek dyskusja jest bezcelowa wasza racja jest "MOJSZA" i koniec. Argument w stylu zakład ma się dobrze, zwiększył produkcję i ofertę, rozrósł się kilkukrotnie i postawił oddziały a pracownicy nie tyraja tam za "miskę ryżu" do was nie trafi, bo to zostało sprzedane w obce łapska. Jasne, że wolałbym żeby to miał jakiś Nowak czy Kowalski, ale znając życie to według was ten komuszy syn uwłaszczył się na państwowym za grosze. Tak czy inaczej zawsze będzie źle.