Nie nie pracuje, zajmuje się dziećmi i domem. Jakoś nie zauważam żeby moje dzieci cierpiały, a przed wyjazdem pomagają mi pakować walizkę. A co do przytulania z żonką to każdy powrót uczucie płonie jak byśmy się nie widzieli lata 😄. Ja uwielbiam tą pracę oni o tym wiedzą i to akceptują.
Zasiewy w pełni. Prosto w ściernisko