Ogólnie na twoim miejscu nie patrzyłbym na t5 czy tdki o ile je jeszcze w ogóle produkują, tylko rozglądał się za t6. Lepiej teraz dopłacić niż potem pluć sobie w brodę. Oczywiście, jeżeli masz warunki na taki ciągnik. W naszym przypadku głównym kryterium było... wysokość drzwi w oborze
Dokładnie, naturalna siła rzeczy. O fendtach też nic złego nie usłyszysz bo ile ich jest?
Ja tam nic przeciwko nie mam, niech robią te zdjęcia, ale niech nie smiecą. Na fb widziałem pare przypadków, gdzie przez puszki w trawie krowom leciala krew z pyska i padały.
Wbrew pozorom tutaj nie ma dużo kalorii. Burgera smaży się praktycznie bez oleju, czyli tyle co w mięsie i bułce. Zależy jeszcze jaki sos, ale istnieją sosy 0 kcal.
Jak na 40 ha to akurat sporo robi. Nasz ma niecałe 3 tyś na 9-10 lat, fakt że dopiero od jakichś 5 lat zaczęliśmy go "ganiać" bo wcześniej tylko co w polu i do garażu. A mimo wszystko wydaje się, że robi sporo. Na 40 ha przy 80 sztukach bydła i czasami drobne usługi.
U nas ten sam problem. Jak jest zimny to jako tako da rade nim jeździć. Na rozgrzanym oleju czy nawet latem- szarpie jak sk***ysyn...
A i skalibrować się nie da, chyba że coś źle robie.
Mamy taki sam. Przy nh t5060 z turem nigdy nie zakładaliśmy kompletu obciążnikow i nieba nigdy kierowca nie oglądał. Tylko do 106 km jest troche za duży. tak 120-130 km bylo by do tego pluga optymalne. Będziesz pan zadowolony ;)
Ale ty jesteś tępy. Kto da Ci tyle sprawdzonych informacji i rad praktycznie za darmo? To forum z dnia na dzień staje się coraz większym dnem. Co jakiś czas odchodzą wartościowe osoby, a ty się z tego cieszysz. Powiedz może lepiej, co wniosłeś ciekawego na forum swoją osobą? Zachowujesz się jak rolnik7431, w większości tylko szczekasz i "plujesz jadem"
Podobnie w naszym, po 5 latach wysiadł i wsadziliśmy jakiś większy, nie pamiętam firmy i też już jest na dozdychu, jakby były większe mrozy to raczej by już nie odpalił. I tak samo łypie to ładowanie