Panowie. Kiedyś czytałem w sieci taki artykuł jak to się facet pozbył kreta skutecznie za pomocą gazu propan - butan. Mniej więcej zrobił to tak: Wyrównał kretowiny i zostawił tylko jedną z otworem, następnie butla z gazem wąż do dziury uszczelnił szmatą i po odkręceniu butli odczekał 2 godz. Po tym czasie zapalniczka i ogień. Opisał to tak, że jak jeb....o, to nawet było widać skąd kret przyszedł i działka od razu zaorana. Pamiętam tylko, że jak to czytałem pierwszy raz to leżałem ze śmiechu.