deszczu nigdy za wiele, tylko żeby puściła ziemia bo jak na razie to zaczęły się roztopy a w nocy mróz i wszystko pod lodem a co do temperatury to zapowiadali -6 na dzisiaj a już jest -11 do tego wiaterek
Dokładnie jak ja kupowałem to prawie nikt tego nie miał to nawet nie było kogo zapytać a jak już się pytałem to panie bierz ładnie sieje i wgl. @ Uziu92 a co ty tam za wynalazek kupiłeś i jeszcze jedno pytanie mam ,mianowicie ten rozsiewacz z oryginalnie ustawionymi łopatkami i przekładnią wysiewa od zewnątrz do środka, czyli jakoś nie standardowo w większości amazonek widziałem ze wysiewają od środka do zewnątrz, i w tamtym roku był znajomy który również ma grass-rola tylko w innej wersji i stwierdził ze mam to źle założone wiec przekręciłem tak jak mi kazał , jak się okazało później pola wyglądały jak pasy startowe na lotnisku zmieniłem z powrotem tak jak było i wysiewa w miarę równo
on przyjechał zardzewiały po każdym sianiu myty i ropowany garażowany zawsze pod wiatą chciałem to ocynkować ale najbliższy zakład 100 km oddalony w opryskiwaczu biardzki było to samo
może tak owych problemów nie ma bo po za tym że przekładnia się psuła bo była źle spasowana no i że nie było wo gule podkładu dawane to rozsiewa w miarę równo no może jeszcze mieszadła trochę mielą ale teraz lekko przerobiłem i mam nadzieje że będzie dobrze
To ci powiem żebyś lepiej nie kupował tych polskich ulepów tak miedzy nami Ja za to dałem 4,5 tys. w 2012 bodajże przyjechało już poobdzierane i lepiej dej se spokój
Tylko że w mojej okolicy jest taki głód ziemi że hektar ziemi klasa dajmy 3 kosztuje w okolicach 60 tys. a potrafili płacić po 80tys. na przetargach( mało nie brakowało a by się jeszcze pobili ) czegoś takiego jak ugór u nas niema absolutnie każdy kawałek nawet kilka arów jest uprawiane,nawet jeden poznaniak widziałem jak skarpę nad rzeką wykaszał :blink:
no ja jak bym nie miał tego zamiłowania do gospodarki to sam bym wszystko wydzierżawił, dopłata + dzierżawa to ja bym nawet do roboty nie musiał iść tylko się zastanawiam jakim cudem koleś który mieszka te 100 km dalej dowiaduje się ze jest jakaś ziemia do wydzierżawienia skoro nawet ja nie wiem ? taki przykład kosze łąki oddalone o 30 km od domu gdy zaczynaliśmy je kosić wszystko stało ugorem bo to takie bardziej bagienne łąki i pola doprowadziliśmy to do porządku 15 ha łąk miałem wszystko za darmo nic nie płaciłem i jakoś od 2 lat zaczęli przyjeżdżać poznaniaki, lawetami ciągniki baloty tirami cyrk na kółkach, jakoś w Grudniu dzwonił właściciel tych łąk które dzierżawiłem i doprowadziłem do ładu że dostał ofertę 800 zł za hektar no i d*pa bo mi się targać tyle kilometrów za darmo nie opłaciło a co do piero płacić tyle hajsu
w mojej okolicy to mniej jak 1,5 tyś nie podchodź nie zależnie jaka gleba oczywiście dopłata do właściciela według mnie jakaś parodia a słyszałem nawet przypadki o 2,5 tyś to gdzie tam jest zysk to ja nie wiem a wszystko to przez wiecznie nie nażartych Poznaniaków którzy potrafią jeździć po 100 km żeby tą ziemie obrabiać
Ja też w grudniu musiałem dosiać 2 przejazdy na polu bo hydro paku nie opuściłem do końca i koła się nie kręciły, kiełek ma jestem ciekaw jak to wyjdzie bo ta co wcześniej siana to słabo wygląda prze mrozy, może ta co w ziemi lepiej będzie wyglądać niż ta co na wierzchu