W wrześniu 2020 za felgi powiedzieli mi 250 netto opona używana po 150 kupuję.
Od 6 lat żadnego koła nie robiłem wiec w czy problem, a problem miałem z dętkami co roku robiłem jedno koło a fartuchy i dętki nowe zawsze były. Dlatego zmieniłem na bez dętki.
Druga sprawa szerokość 8,25 R 20 a 280 R 19,5 to jest niewiele wąższe od 11,5 a dużo lżej idą po po drodze, i mają dużo większą nośność, na polu nie siądaja tak jak 8,25, i podstawowa rzecz jest niższa przyczepa.
Więc same plusy koła 19,5. Jedynie cena bo zawsze można kupić używaną 8,25 co graniczy teraz z dużym szukaniem.
A stare koła 20 z ładnymi oponami sprzedałem po 250-300, same felgi po 100 zł poszły.
Więc praktycznie koła 19,5 miałem za groszę.
W tamtym roku w Wieltonce poszły mi opony nalewane to pojechałem przyczepą do wulkanizacji i zapłaciłem 800 zł za wymianę i opony 2 letnie nacinane.