Unia porok po gwarancji zabrała mi wszystkie redlice z Focusa i po 6 miesiącach oddała po remoncie, ale ten remont to lepiej nie gadać, taki zrobiony. Tam gdzie pękały dospawali płaskowniki, część łożysk zmienili, ja resztę w domu. Zrobili sztukę.
Metal-Fach rok po gwarancji zmielili mi całe mocowania tura na ciągniku, bez najmniejszego problemu, po jednym telefonie. Dosłownie połowę tura.
Expom Krośniewice po gwarancji przysłali mi nową włókę środkowa, którą powyginałem raczej z mojej winy, beż żadnej odpłatności, po jednym telefonie i wysłaniu zdjęć, po 3 dniach paczka była w domu, tu byłem w szoku ze nawet kasy nie chcieli.
Wielton tragedia, pierwsza reklamacja pół roku z telefonami, serwisem,wreszcie zabrali, druga reklamacja, sam pojechałem, to z bidą dali łańcuchy zamki i blachy, z reszte sam musiałem robić dwa dni.