Taniej wychodzi płyn do spryskiwaczy, duże gospodarstwa tylko na nim jadą.
Ja do mojego musialem wlać 60 litrow żeby zaciągnął, ale zawieszany może z 20 starczy.
Tą opaskę betonową przy zbiorniku radził bym ci jak najszybciej rozbić i wyrzucić,., chyba że chcesz za 3-4 lata dziury łatać.
Też tak miałem po 2 latach rozbiłem i rdze czyściłem i malowałem.
Wcale nie mam ścieżek. Miałem problem z ustawieniem agregatu Focusa T Drive z Uni, ściągał mi w jedną stronę i przesiewał z 15 cm co przy 24 metrach robiło z 70-80 cm różnicy. A sieje bez znaczników.
Przy zmianie opryskiwacza nie wiedziałem jaki kupię więc kupiłem GPS i nie robiłem scieżek i tak już zostało.
Teraz mam Trimble 750 bez prowadzenia i robię nakładkę 10 cm. Jak do tej pory nie miałem problemów z mijakami. Gorzej jak na 3 metry siewnikiem próbowałem siać, ale to jeszcze Trimble 250, to nie zbyt mi wychodziło, gubił sygnał, robił mijaki.
W nocy w tym roku pryskałem rzepak jako pierwszy raz i nie było żadnych problemów, ale ja mam podświetlaną belkę i idealnie miedzę widać,
Ja wcale ścieżek nie robię od 4 lat, a mam 30 metrów, tylko na GPS wszystko jadę.
Ale zawsze jak wjeżdżam to cale pole objeżdżam na około wraz z poprzeczniakami.
Pola mam małe średnio z 3ha.
Też u niego byłem, ceny ma bardzo mocno zawyżone na to co oferuje. Oglądałem paro letni opryskiwacz Lemkena ponad 4 tyś l na zdjęciach ładny a w rzeczywistości bardzo pordzewiały, od razu do malowania, podobnie było z rozsiewaczem Amazonką.
Miałem podobnie jak sprzedawałem przyczepy. Gość mówi ze z 30 km ode mnie oglądał i były lepsze i tańsze, niestety nie wiedział że to mój znajomy i wiedziałem co sprzedaję. Tańsze były, bo miały krzywe ramy i osie.
Nie napawane szkoda zakładać z napawanymi.
Dwa lata temu miałem bardzo twardy materiał napawany, ale 16 mm gruby, palnik z plazmy nie przepalił, tarcza z fleksa porysowała. Powycinałem na wodzie takie elementy i naspawałem na te redlicę.
Efekt był taki że w spalaniu 2 litry/ha więcej, a w rzepaku ciągnik zszedł do 6 km i stanął, 170 km nie miał przyczepności, podskakiwał i po robocie. W pszenicy szedł bo było mokro ale w rzepaku nie było szans. Pytanie czemu.
Otóż pod redlicą wyszła stopa która miała 7-8 cm i ona hamowała wszystko i agregat nie mógł się zagłębić.
W tym roku napawaną zrobiłem po rzepaku, uprawa pod pszenicę 40 ha, jak napawanie sie skończyło to 5 cm redlicy starczyło na 6 ha i musiałem do domu zjechać.
W tym roku sachara u nas.
Ja napawuję 3 elektrodami, po 1,5 na dziub a 1,5 reszta. Po napawaniu jak redlica zrobi się ciemniejszo czerwona to wkładam do wody i hartuję.
Zmierzone 55 HRC elektrody mają w opisie 65 hrc.
Napawałem już z 50 sztuk i tylko jedna w tym roku mi pękła, po uderzeniu w kamień.
Tak.
Ta 2 od prawej jeszcze nie zakładana.
Reszta zakładane, ale będą jeszcze raz napawane, bo przy wymianie wszystkich te mniej się wytarły. Z tyłu były.
Ja też napawuję redlice do grubera. Nie można wtapiać, tylko lekko napawać, na jedną redlicę idzie mi 3 elektrody , po napawaniu jak jest czerwona redlica to wkładam do wody, twardosć zmierzona wychodzi 50-55 HRC a elektrody 65 HRC. Elektrody ma takie zielone Mtalweld ale też miałem Esaba 600.
W tym roku na redlicy napawanej robiłem 40 ha bez napawu 10 ha.
Dokładnie. Ja raz opryskałem połowę pola po siewie, drugą połowę balem się bo sąsiad miał dynie a był wiatr. Efekt był bardzo zaskakujący, rzepak nie pryskany powschodził o tydzień wcześniej i zasuwał jak wściekły, opryskany później i tak sobie rósł. Od tej pory tylko po wschodowo, tamtym roku dla oszczedności po siewie i nigdy więcej tego błędu nie popełnie.
Pryskałem na AVI TWIN 4 lata Tecnomą i byłem bardzo zadowolony, Zmienilem opryskiwacz na Blancharda i dyszę sprzedałem osobno, na 24 metry bo mój opryskiwacz pyska teraz do 3 barów a Tecnoma 4-5 to norma. Teraz mam dwu strumieniówki tee Jet i jestem zadowolony ale planuję kupić CVI TWIN.
Podstawowa rzecz że te dyszę nie robią pyłu, oprysku dosłownie nie widać, pryskają dwoma strumieniami , czyli bardzo dobre pokrycie rośliny.