Dlatego mieszam bo jak jeździłem po różnych pokazach to gdzieś z boku zawsze były najładniejsze rzepaki, i jak pytałem sie robotników to mówili że to są wszystkie odmiany wymieszane i posiane.
Z pszenicami podobnie bywało.
U nas duże gospodarstwo też miesza przeważnie po 3-4 odmiany.
Zaleta stabilne plony, jak jedna odmiana wymarznie to pozostałe 2-3 zostaną i dadzą dobry plon.Jak jednej odmianie stanowisko nie dopasuję to inne to wyrównają.
W tym roku sąsiad w miedzę miał posianą Arizonę z zwiększoną normą wysiewu, ze względu na słabe ziemię, ja mieszankę.
Niestety po siewie poszedł bardzo ulewny deszcz, 26 litrów na metr spadło, i zabiło mi rzepak siany 2,8 kg/ha, powschodził z połowę, beznadziejnie wyglądał, jednak zostawiłem. 7 ha przesiałem 3 września. Sąsiada rzepak rewelacyjnie wyglądał.
On ukosił 3,3 t/ha ja 3,15 t/ha.
Na drugim kawałku obok co posiałem bez orkowo po deszczu plon wyszedł mi 4,2 t/ha