Kolega kupił czarne, czerwone białe, wszystkie kolory, dał je od srodka a na zewnątrz jasne i tu kolor się zgadzał. Ale za 100 metrów dal z 1500 zł z transportem. ale to było z 5 lat temu.Teraz nie ma tych płyt.Drugi kupił używkę 60 ale pochlapane smołą, po złozeniu wszystko pomalował na siwo i fajnie wygląda.
Sciany to potem teraz o konstukcji myślę bo tu naj dłużej mi zajdzie, ewentualnie pójdzie pustak.
Patrze praktycznie na allegro i piszą o pierwszym gatunku po jakieś 80-90 zł brutto a ja pisałem netto 65, ale i tak chyba się rozpędziłem.
Używanych nie chcę a kolega robił z odpadów 100 ale nie podoba mi się, fakt tanio wyszło, ale różne kolory.
Kurcze może i trza pomyśleć o pustaku jednak.
Na zboże mam magazyny teraz myślę o maszynach, bo mała rewolucja mi się szykuję na podwórku. po 44 latach bedzie rozwód z wspólnikiem i trochę mu oddaję garaży i stodołę a dostaję kawałek obory. U nas po Niemcach to i 3 wspólników na gospodarstwo ładowali. Po dwóch latach w sądzie prawdopodobnie jesteśmy dogadani.
Ja myślą nad płytą warstwową. 65 zł za metr i szybki montaż. Murowana tak jak pisałeś 30 zł postawienie i tynk z dwóch stron to u mnie 50 zł i nikt nie chce robić normalnego tynku. Do tego pustak z 40 zł to wychodzi 120 zł metr a płyta 65 netto plus jakieś 10 zł za stelaż.
Mi za 10x 15x4 konstrukcja, blacha na całość i montaż powiedzieli około 100 tyś. Jakaś firma z allegro. Kuzynom za podobną z płyty warstwowej bez montażu za 60 sprzedali, ale był problem z dotrzymaniem terminu, ale i tak 3 sztuki zamówili.
Właśnie liczyłem stal na jedno przęsło z rysunku to wychodzi 1260 zł cena netto w Centrostalu bez upustu, można kupić taniej spokojnie 10 % w innej firmie. Do tego spawanie i malowanie to jakieś 200 trza doliczyć, moja robota oczywiście, myslę że w dzień bym zrobił.
Dokładnie nie wiem co mnie podkusiło zwłaszcza że 8 lat tylko po wschodowo pryskałem.
Bo 9 lat temu musiałem spryskać połowę pola po siewie, a drugą połowę po wschodowo bo sąsiad miał dynię i bałem się pryskać, wtedy zobaczyłem różnicę w wschodach i pokroju rośliny.
Z jakiego profila masz wiązary robione ? 80x40x3 i łaty, co ile metrów są przęsła. Myślę nad czymś podobnym 12 szeroki i 15 może 18 długi. Ale ja myślę o płycie warstwowej na całość.
Tu masz rację, ja jeden kawalem zaorałem zawałowałem i posiałem pieknię wyszedł, pod domem uprawiłem super, po orce wały , dwa razy kompaktor, bryłki nie uświadczył i była tragedia z wschodami.
Sąsiadowi wsialem w grudę wielkości 10 cm i też ładnie wyszedł.
Ok jest lepiej.
Niestety w tym roku poleciałem opryskiem po siewie i to był bardzo duży błąd bo bardzo mi wstrzymał wschody rzepaku. Od 8 lat tylko po wschodowo leciałem. Zaoszczędziłem 50 zł/ha a wydałem ponad 150 żeby go doprowadzić do dobrego stanu.
ja myłem ale te sody co są do kupienia to nic nie warte, trza kupić przemysłową ale normalnie jej nie kupi się ewentualnie dostanie na rzeźni lub ubojni
Włąśnie nie mam żadnych krojów, ale mam mocowania do krojów tarczowych, nawet jakieś tarcze mam, trza wreszczie pozakładać. Ale mam trochę kombinacji z ich założeniem. Z tymi krojami nożowymi było by bardzo mało roboty.
Dlatego ze po QQ jest późny siew i jak ma 1 może 2 liście i przyjdzie mróz to raczej jej nic nie zrobi, gorzej jak będzie miała ponad 3 liscie albo jest po fazie krzewienia, przy mocnym mrozie na pewnoe wypadnie.
Co się dziwić, jak słaba to lepiej swoim niż najmowanym.
3 lata temu pod Opolem sam widziałem Classa jak tak kosil. Znajomy kosił z 25 lat temu Bizonem, narzekał że mu sita zabijało, musiał co pewien czas stawać i chaczką sita czyścić.
Inhibitor uerazy stosowałem z 3 lata, nie ma sensu. Efekty mizerne a cena i problem z dodaniem. Musiałem w ciepłej wodzie rozpuszczać i potem do opryskiwacza, bo w zimnej nie rozpuszczał się. Gdzieś z Szczecina mi przywozili.
Mam pytanie jak nazywa się i gdzie kupić takie ścinacze co pługa co przykręca się do płozy i mogą one robić zamiast krojów talerzowych, takie jak ma ten pług
https://www.otomoto.pl/oferta/kverneland-eg-85-vario-5-skibowy-obrotowy-plug-z-niemiec-eg-85-240-ID6yMeXB.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8
Zależy od ciagnika. Teściu ma Lemkena i przy obrocie centruję się, ale kostka nie zawsze załapie, nie złoży się a jednak obruci się nie zachaczy w ziemię, ciągnik 1634 na kołach 38.