Ja rzadko dodaję N do oprysku, ale to jest jednak błąd. Teściu dużo daje mocznika i ma efekty.
RSM dla mnie jest fajny bo sam go opryskiwacz wciąga lub pompą podaję, a mocznik to muszę się namęczyć bo 200 kg do opryskiwacza to trochę schodzi.
Od tamtego roku po trochę dodaje po 5-7 kg mocznika na ha z 2 razy, albo po 20 litrów RSM ale z nim trochę się boję.
Kiedyś czytałem ze RSM jest bardzo dobry w stosowaniu przy opryskach w odzywkach.
Nawet w tym roku jakiś profesor zrobił badania i bardzo fajnie to wyszło.
U nas to samo, powschodził z tydzień temu i stoi w liścieniu, siany 22 sierpnia, 400-500 kg polifoski 6., na części 100 mocznika. Wczoraj oprysk odzywki i RSM 20 litrow dzisiaj dawałem 100 kg saletry.
Tam gdzie minołem z opryskiem o niebo lepszy.
3,5 ha/h to marzenie. Mi pługiem KV Vorio o szerokości 2,6 m i prędkością około 9 km średnio wychodzi 1,5 ha/h do 2 ha pewnie bym doszedł bez poprzeczek.
Gruberem 3,2 m prędkość też 9 km wychodzi średnio 2 ha/h.
Muszę ci jednak przyznać racje . Odwrotnie jak pisałem. Na zaciśniętej taśmię jest żółw ale jak będzie luźna to ciągnik będzie się ślizgał. Szczerzę to sam już pogubiłem się. Nie robiłem go już 8 lat i zapomniałem.
Ale pamiątem że jak mi zaczął się ślizgać to po dokręceniu taśmy problem ustąpił.
Pompa to podstawa ale te pompy zwłaszcza z Tucholi to szajs całkowity.
To popóść taśmę i spróbuj ruszyć na zającu. Zakładam się że nie uda ci sie.
po drugie dawno pozbyłem się dziada a na żółwiu to robilem połowę godzin w polu.
O czym ty piszesz, przecież żeby był zając to taśma musi być zaciśnieta, a jak jest za luźna to bedzie żółw i zająca w życiu nie będzie. Bozeby był zając to musi taśma się zacisnąć.
. Przecież jak nie ma ciśnienia to jest żółw i zawsze zapala sie ciągnik na żółwiu. Dociągnąć na zgaszonym silniku z i obrót dużą śrubą . a te małe nic nie ruszać bo przecież nikt tam nie grzebał więc czemu mają być przestawionę.
Tylko mikro. W tamtym roku były problemy z rozpuszczaniem bo kupili coś taniego i popłyneli. Ja mam pompę wirową i sito wyciągłem, bo potrafi wsypać po 250-300 kg na opryskiwacz różnego rodzaje proszków.Długo mieszam ale problemów nie miałem.
W kastrze to i mocznik nie chcę się rozpuszczać, za duże steżenie może powstać. 2 lata temu chcialem z 300 kg mocznika w małzerze 1000 l rozpuscić to nie rozpuscilem do końca nawet pompę do środka włożyłem i ciągle mieszała.
Bo DG ma w swoim składzie dodatek ktory obniża PH wody, to chyba jedyna odżywka ktora tak robi, zresztą wszystkie od nich obnizają PH. Sam DR stosuję 4 rok.
Z borem chodzi o to że bardzo podnosi PH wody a środki przeważnie powinny być stosowane w około 5-6 PH jak bor podniesie do 8 to środki będą działać połowicznie. Mi raz przy próbie zrobiła się garaleta ale mieszałem z 7 substancji.
W tym roku pryskałem rzepak opdpowiednikiem starane na przytulię i rzepaku nie spaliło.
file:///C:/Users/Mateusz/Downloads/Stachecki_S.,_Paradowski_A.,_Praczyk_T.%20(2).pdf