Skocz do zawartości

arnoldino

Members
  • Postów

    1003
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arnoldino

  1. A to czasem nie ten sam co się dopytywał o siłę kiełkowania i czy nie było pryskane glifo przed zbiorem?
  2. Typowa mozaika, też tak mam na jednej działce z pszenżytem. Jak pod spodem jakiś spiek czy żwir to norma. "Bo wszystko co napiszą czy pokażą w internecie to prawda" Zbigniew Kopernik - twórca internetu.
  3. A kto bogatemu zabroni jak ma taką ochotę.
  4. Z tego co mówił na tym swoim wykładzie by wychodziło że zabieg teraz byłby konieczny przez przeciągające się kwitnienie i jeśli była strategia jedno zabiegowa. Można wziąść to co mówi pod uwagę jak ktoś preferuje jednozabiegowa ochronę w danych fazach ale ślepo wierzyć to bez sensu. Ma chłop wiedzę ale traktować go jako jakiś autorytet czy wrzozec to tak średnio
  5. Tak to się kończy jak się miesza w jednym zabiegu jedno i dwu liścienne podczas suszy przed możliwymi przymrozkami w opóźnionym zabiegu a potem się zwala winę na chemię że chu...wa.
  6. Wysłuchać wykładu czy obejrzeć film to jedno a stosować się do tego co mówi to drugie. Odniosłem się do posta powyżej gdzie potencjalna ilość zwyżki plonu pokrywała się z tym co mówił na swoim filmie, aby podać potencjalne źródło takiego przekonania
  7. Na hektar wiedzy o tym mówił w ostatnim filmie o ochronie rzepaku i podawał właśnie takie ilości do uratowania jak się teraz zabieg zrobi
  8. Weekend nadciąga😄. Jak już takie rewelacje piszesz to chociaż podaj ich źródło. Chowacz JEDYNIE UŁATWIA dostęp do łuszczyny pryszczarkowi a nie determinuje jego występowanie. W początkowych fazach rozwoju łuszczyn są one na tyle miękkie że bez problemu pryszczarek może się przez nią przebić i złożyć jaja.
  9. Korit jest jak mesurol, zabezpiecza nasiona od zewnątrz i nie jest wchłaniany przez kiełkująca roślinę, byłoby to skuteczne gdyby gołębie interesowały się nasionami a te mędy czekają aż pojawią się liścienie a na to już nie działa w żaden sposób. Może zaprawa insektycydowa do nasienna jak w rzepaku coś by pomogła, taka myśl mnie naszła
  10. arnoldino

    Groch siewny

    Daje do oprysku pro auqa trio, akurat Inazumy nie stosuje sam mieszam acet z lambda bo akurat ta hurtownia gdzie się zaopatruje Inazuma nie handlują. Jadę na dwa razy, na początku kwitnienia i potem po 10-14 dniach drugi raz podobna mieszanka albo jak nie ma dużej presji to sam pyretroid
  11. arnoldino

    Owies Rambo

    Przy takim nawożeniu to się nie ma co dziwić że ładny, ze skracaniem wcale nie jest za późno tylko by trzeba trochę zmniejszyć dawkę jeśli wiecha jest już wyczuwalna i blisko wyrzucenia przez roślinę. W jęczmieniu daję 2/3 dawki przed samym kłoszeniem i wychodzi spokojnie.
  12. arnoldino

    Groch siewny

    Tak jak etykieta mówi 0,2-0,3/ ha tak samo jak na chowacze w rzepaku
  13. Priv
  14. Gołąb jak głodny to się nie będzie oglądał na straszaki czy inne rzeczy tylko będzie szukał pożywienia gdzie się tylko da to też trzeba go odpowiednio nakarmić żeby był z nimi spokój. Nie będą kopać po polach jak będą miały "wystawione" łatwo dostępne inne żarcie.
  15. Bajki, towar nie schodzi to handlowcy na forach udają rolników i próbują naciągać ludzi obiecując cuda.
  16. Gościu ściemnia, zlej temat bo nie ma się sensu denerwować. Jak sprzedaje nadwyżki grochu czy łubinu co zostanie jak już swoje poplony zimowe i na zasiewy zostawię to praktycznie nie ma roku żeby jakiś właśnie talent tak co najmniej miesiąc do półtora po zakupie nie dzwonił z pretensjami że materiał chu..wy, że od pozostałych to kiełkuje normalnie a ten ode mnie to nic nie wart. Po prostu trafiłeś na Janusza biznesu a te teksty że w domu się nie przelewa i dziecko chore to klasyka. Nie ma się co przejmować jak jesteś pewny materiału. Swego czasu się trochę na jeździłem z handlowcami na reklamacje do klientów to jestem wyczulony jak ktoś na dzień dobry takie ckliwe historie przedstawia i liczy na coś ze strony sprzedawcy.
  17. Zobacz ofertę z hodowli saatbau, większość nasion od nich biorę i się właśnie na mozaikach sprawdzają, pierwszy rok mam Richmond to się mogę dopiero po żniwach się wypowiedzieć, jak na razie wygląda bardzo dobrze. Wcześniej od nich populację ale też sobie radziła całkiem nieźle.
  18. Zastosowałem tę metodę i zobaczymy jaki będzie rezultat. Obok ma kolega rzepak to będę miał jakiś odnośnik, u niego zabieg na pąk przed samym kwitnieniem i drugi dopiero wczoraj jechał jak praktycznie sama końcówka kwitnienia.
  19. No i....???
  20. U mnie ziarno leżało częściowo na wierzchu i nic nie ruszyły, co jakiś czas tylko parę sztuk przylatuje i szuka czy już jakieś wychodzą z ziemi. Przejdź się po polu i zobacz czy faktycznie ziarna brakuje w ziemi.
  21. Lepiej to poszukaj dobrej czyszczalni żeby ten Herbapol oddzielić i wiadro glifo bo się od tego nie obędzie.
  22. O takim deszczu to mogę jedynie pomarzyć, największy opad to było 7 litrów i to przez 12 godzin ciągłego opadu. Mało kto w okolicy sieje łubin słodki a tą odmianę praktycznie tylko ja mam i nie ma gdzie porównać. Jedynie to co w grochu parę sztuk wyszło i jest dwa razy większy a jedyna różnica to właśnie metrybuzyna w łubinie a w grochu chromazon. Pozostałe substancje i dawki takie same w jednym i drugim.
  23. Chemia za głęboko odpada, deszczu tyle co na lekarstwo a żadnej ulewy nie było tylko równe spokojne opady. Obok w grochu parę sztuk jest i są o połowę większe tylko że groch dostał pendimentaline, prosulfokarb i chromazon a łubin zamiast chromazonu metrybuzynę. Bardziej wygląda na wrażliwość odmiany na substancje dlatego się pytałem wcześniej czy ktoś już miał coś podobnego przy odmianie regent po zabiegu metrybuzyną
  24. Teraz nie wiem czy odmiana wrażliwa na metrybuzynę czy przez te chłody czy też susza albo wszystkiego po trochu dało taki efekt. Zawsze stosuje Maxim czy to w grochu czy łubinie i nigdy nie było problemu ze wschodami. Zaprawia się strączki tylko po to żeby w przypadku przedłużających się wschodów ochronić siewki przez zgorzelą, jak trafisz w warunki to luz a jak się będą przeciągać wschody jak niekiedy było do miesiąca czasu to grzyby mogą ziarniaki załatwić że już nic nie wyjdzie.
  25. A gdzie ta zaprawa ma dopuszczenie w łubinie że się tak zapytam. Z tego co pamiętam to wszelkie mieszaniny które nie maja rejestracji to się robi na własne ryzyko więc nie bardzo wiem co ma to udowodnić. I te dwa przejazdy co a strasznie gęsto wyglądają jakby podwójnie były siane w porównaniu do porównaniu do pozostałych
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v