Korit jest jak mesurol, zabezpiecza nasiona od zewnątrz i nie jest wchłaniany przez kiełkująca roślinę, byłoby to skuteczne gdyby gołębie interesowały się nasionami a te mędy czekają aż pojawią się liścienie a na to już nie działa w żaden sposób. Może zaprawa insektycydowa do nasienna jak w rzepaku coś by pomogła, taka myśl mnie naszła