ja w sumie jeśli chodzi o przetrząsarki to ze znajomym stwierdziliśmy tak, kupujemy po najniższej lini oporu najtańszą i jak się zepsuje coś poważnego to kupujemy drugą taką samą a stara na części, jaka jest logika kupowania przetrząsarki za 3 tys i jak jebnie przekładnia to płacić 2,5 tys za nową, skoro za tyle samo możemy mieć drugą na części, i mieć 3-4 przekładnie lub 5 na zapas, w promieniu 100km na internetach znajdziemy z 50 różnych ogłoszeń gdzie tak naprawdę jest w tych cenach 6rodzajów do wyboru i jadąc po najniższej linii oporu mamy co najmniej 8 modeli tych samych lub pochodnych gdzie przekładnie sprzęgła czy inne elementy niespawalne są te same, jedziesz, płacisz, 3 godziny w warsztacie i masz, albo jedziesz sprawną do puki się nie zepsujesz i tyle, co do najbardziej trwałych można zaliczać stare kuhn, one są nie do zdarcia, u nas w okolicy w każdej możliwej wersji i konfiguracji jest tego kilkanaście egzemplaży wśród uzywek i małorolnych to można żec co 2-3 jest z tego typu, nawet sklepy z częściami mają do nich większość części na miejscu, ale jeszcze nie widziałem sztuki z wytartą przekładnią, z pękniętą owszem ale to wiadomo, jak ktoś zahaczy lub przywali zgrabiarki różnie ale w sumie to jeden pies, z kosiarek też najwięcej kuhn i krone, reszta to nówki albo jakieś okazje lub ktoś jedzie całe życie na claas lub greenland/pz czy innych
i właśnie z kąd jesteś ?
znam dwóch właścicieli jeden ma taki a drugi ma model wyżej/niżej to jednynie co drugiemu przeszkadzało to brak ogrzewania na kukurydzy to webasto założył a tak to 3 dni porządnego przeglądu i cały sezon tylko latanie z dmuchawką i tawotnicą