Bez pasków chodzi w miarę lekko. Tylko ośka jest trochę Ugięta w stronę silnika. Ale to już było wcześniej
Płytki i rowki z bratem poczyściłem. I się okazało że jeszcze gorzej chodzi. Pytanie czy późniejsze dojenie odbiję się na krowach
Majster ma być o 9 00 bo trochę chory jest. Ja doje przed 6 00 . Dzisiaj był elektryk i też później doiłem
Nie da rady wydoić bo teraz jest tragedia chociaż ciśnienie jest to za chwile dojarka przerywa.
łożyska niby całe. Chyba że od strony pasków jest zjechane bo nie mogliśmy ściągnąć tego koła.