Skocz do zawartości

wilhelm

Members
  • Postów

    2951
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wilhelm

  1. wilhelm

    Pszenica ozima

    Strukturą łanu da się w pewnym stopniu sterować głównie poprzez nawożenie azotem i stos. regulatorów, tak że w jakimś tam stopniu można zniwelować negatywne skutki zbyt wysokiej obsady.. Resztę roślina "zrobi" sama, redukując to czego nie będzie w stanie utrzymać... oczywiście zawsze odbywa się to kosztem czegoś
  2. Tylko co to daje ? Lepiej już byle jaki kultywator puścić na kilka cm, a za niego zaczepić brony chociażby na łańcuchu, jeśli brakuje wałków strunowych
  3. wilhelm

    Ziemniaki

    Jak potrzebują kilo-dwa, to kupują w markecie Dawniej jak sadziliśmy ziemniaki na sprzedaż, to jesienią brali na całą zimę, teraz cały rok są w sklepach świeże np. z Izraela.
  4. wilhelm

    Ziemniaki

    Dziwni ci "miastowi" u Was
  5. wilhelm

    Pszenica skagen

    Samosiewy po 5-6 latach od ostatniego rzepaku bez problemu potrafią kiełkować z glebowego banku nasion. Jakimś tribenuronem, itp. bym to opryskał, żeby jak najtaniej wyszło.
  6. Zbyt podejrzliwy kol. jest
  7. wilhelm

    Pszenica ozima

    Ok. ok. Źle zinterpretowałem posta kol.slawek2209. Oczywiste że w gęstym łanie rośliny wydłużają się bardziej.. ale czy szybciej osiągają kolejne fazy BBCH ???
  8. wilhelm

    Pszenica skagen

    Niezależnie czym pryskam jesienią, zawsze dodaje kilka g. chlorosulfuronu na stanowiska po rzepaku i spokój do żniw. Koszt niewielki.
  9. Te bronki nawet śladów po 60 nie zniwelują przecież
  10. wilhelm

    Pszenica skagen

    Było dodać 5 g. Gleanu do jesiennego oprysku i byłby spokój z rzepakami.
  11. wilhelm

    Pszenica Ozima i jara

    Zamiast tego całego Zielonego Doktora, dałbym solidne dawki fungicydów, tymbardziej że wymienione środki nie są jakimiś "mocarnymi", tymbardziej w okrojonych dawkach. Prochlorazu dałbym nawet pełny 1 l.
  12. No chyba że tak
  13. A jak Ferdziu daje radę na szerszych kapciach... nie dusi się, dyfer wytrzymuje ?
  14. Co wy ku.wa w dzień robicie, że nocami siejecie
  15. wilhelm

    Ziemniaki

    Miastowi .uj kładą na ziemniaki
  16. wilhelm

    Pszenica Ozima i jara

    Coś tam podnosi. Wiadomo że nie na tyle, aby można to było wyczuć np. zanurzając rękę w cieczy (czego oczywiście nie polecam), ale generalnie jakbyś rozpuścił jednowodny w jakimś np. wiaderku, to da się odczuć że wiaderko jest cieplejsze.. Nie wiem jak zachowuje się siedmiowodny, bo mam najłatwiejszy dostęp do jednowodnego. Ale powinien być rozpuszczony przed mocznikiem, przynajmniej ja spotykałem sie tylko z takimi zaleceniami.
  17. wilhelm

    Pszenica Ozima i jara

    @Kula Ty taki wzięty agronom i nie wiesz że siarczan mg podnosi temp. cieczy, poniekąd zmiękczając wodę ? Zawsze należy najpierw rozpuszczać siarczan, a nie mocznik..
  18. wilhelm

    Ursus 5314

    Wcześniej nie trzymał podnośnik ?
  19. Pytanie, jaka ta amortyzacja ma być.. mechaniczna czy może hydrauliczna?
  20. wilhelm

    Pogoda rolnicza

    A nie powinny.
  21. wilhelm

    Rzepak Quartz

    A co to jest 3 lata dla samosiewów rzepaku ?!
  22. wilhelm

    Pszenica ozima

    Jak to pszenica wcześnie strzela w źdźbło ? ze zbóż ozimych najpóźniej. Jeszcze zależy jaka odmiana... odmiany typu krótkiego dnia mogą rozpocząć faze strzelania w źdźbło wcześniej od odmian dnia długiego.
  23. wilhelm

    Lis

    Darujcie życie temu lisowi, skoro stał się tak popularny
  24. wilhelm

    Lis

    @stokrotka Twierdzisz że rolnicy to sadyści, bo ktoś tam napisał żeby wsadzić widły lisowi w d*pę.. A wiesz jak "humanitarnie" uśmiercało się lisy na wielkich, hodowlanych fermach ? Otóż legalnym, "humanitarnym" sposobem było wsadzanie lisom w odbyt rozgrzanego do czerwoności, stalowego pręta.. Podobno wtedy futro nie traciło swoich "miastowych" walorów... Ale to pewnie robili "nie wieśniacy",więc było ok.
  25. wilhelm

    Lis

    Nic nie wspomniałem o dźganiu widłami lisa. Wiadomo - z naszego (wieśniackiego) punktu widzenia, lis to z reguły szkodnik bo łapie kury, kaczki, inne .uje muje dzikie węże. (mnie akurat nie przeszkadza, bo drobiu nie trzymam), ale jest drugi, pożyteczny aspekt lisiej natury, mianowicie wyłapuje sporą ilość gryzoni na polach.. Argument bezdyskusyjny. Do autora tego zdjęcia - Lepiej weź wypusć tego lisa, albo inaczej pozbądź się go. Znajomy złapał w polu małego dziczka, wziął do gospodarstwa, wpuścił do kojca "za stodołą", wyrósł niezły kaban, i któregoś dnia do gospodarstwa zawitał orszak składający się z policji, prokuratora, przedstawicieli wojewódzkiej rady łowieckiej, miejscowego koła łowieckiego i Lasów Państwowych. Cała przygoda z Maćkiem (takie nosił imię odyniec), kosztowała gospodarza 5 k. i konfiskatę dzika.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v