Uff wkońcu przeczytałem 70 stron tego tematu, planuje zejść z uprawy jęczmienia jarego i przerzucić się na owies, kosztów wiekszych niż w jj nie wygeneruje owies na pewno. Wiele sie dowiedziałem, aż mi mózg paruje, ale głownie tutaj, jeśli chodzi o odmiany to pojawia się bingo bingo, breton, bingo bingo i nawigator, jak po żniwach, bo piszecie koledzy że breton lepiej wypadł niż nawigator? Chciałbym zasiać dwie odmiany i sprawdzić która lepiej sobie poradzi w moim regionie, myślę o Bingo i no właśnie, albo breton albo nawigator. I jak wyglada sprawa z azotem, lepiej podzielić go na dwie dawki czy jechać wszystko przedsiewnie? Posieje go po pszenżycie ozimym i poplonie z gorczycy, aczkolwiek mam szansę na nową dzierżawe na której w tym roku był owies, czy owies po owsie zda egzamin?