uprawiasz rzepak, buraki, czy pszenice, siejesz salmag pod korzen i nie wiesz czym odchwascic pszenzyto ozime. Kupujesz 40ha pola a nie posiadasz wiedzy ktora zdobywa sie na kursie R3 w rok - nie mam wiecej pytan
pokaz zdjecie tego melomana, ciekaw jestem jak on wyglada tej zimy. Co wczesniej uprawiales jesli pod korzen sypiesz salmag a zapominasz o odchwaszczeniu?
jak sie pogoda bedzie zmieniala w tak szybko to nie nadazymy, jak sobie lokasie rolnice i inne gowna radza jak moga to ciekawe co na to komary czy inne kleszcze
tu jest 250-270 sztuk na metrze melomana, sam sie dziwie ze to nie jest glodne, bo okoliczne rzepaki czy jeczmienie ozime blagaja o papu. I pomyslec ze prawie polowe obsady wsunal drutowiec do spolki z rolnica
lokas garbatek? u nas go na szczescie nie widac, ale wiem od doradcow ze w dwa dni potrafil sprzatnac 2ha do golej ziemi. Inni doradcy opowiadali ze w listopadzie w ozimym jeczmieniu kolanko juz bylo, pod jezusem w swiebodzinie jeczmien wyrosniety tak ze sciezek nie widac, chyba czas sie na banany przestawiac
ale tak trzeba kombinowac bo to co sie z woda wyprawia to az niepojęte. Gdyby to byl luty to sam bym posiał. Nie wiem czy pamietasz jak marudzilem o pszenzycie moim w pazdzierniku co mi robal je storpedowal do obsady ok 250 sztuk, dzis pojedyncza roslina ma nawet 8 rozkrzewien...
u mnie na dolkach gdzie nie mogli przejechac na pusto jezdza teraz bez zadnej koleinki, gorki wygladaja tak ze gdybym rano pojechal broną to za dwa dni by sie za mna kurzyło
u mnie tez po kuku tez tomko, tez w kuku nie byly a teraz są. W sumie po czesci jestem sobie winien siejac ozime po kuku ale liczylem ze nie zniuchają skoro kukurydzy nie ruszyły