Około rok temu mieliśmy identyczny dylemat z ta różnica że ciągnik miał być pomocniczy. Po zapoznaniu się z cenami oraz wyposażeniem padło na P5 - różnica była w okolicach 30tyś w takim samym wyposażeniu co Plus 110 - oba z ładowaczami firmowymi. W Zetorze cena jest ciekawa w podstawie a w niej dostajemy 40letni fotel, kierownice na rurce bez regulacji itp. Ktoś wyżej porównywał wyposażenie z tabelek na stronach producenta ale tam nie ma takich szczegółów jak choćby standardowo montowane w 5340 błotniki skrętne, radio, poszarzenie tylnych błotników, regulacja kierownicy w 2 płaszczyznach z możliwością szybkiego odkładania co ułatwia wysiadanie(w Zetorze za dopłata jest regulacja na zaciskach której szybo nie da się odłożyć a dodatkowo jedna z dźwigienek koliduje z przełącznikiem od świateł jak dobrze pamiętam), wyświetlacz wielofunkcyjny pokazujący min. spalanie chwilowe, napięcie ładowania, przejechany dystans, prędkość ciągnika, obroty WOM itp. Pronar jest znacznie masywniejszy - szczególnie jeśli chodzi o tylny most to można go śmiało do Forterry porównać. Proxima na zwolnicach może nie jest zła ale bardziej bym się do niej kierował gdyby chodziło o modele do 90KM przy większych modelach budzi to trochę moje obawy co do wytrzymałości.
Prawie każdy patrzy na pojemność silnika a nikt nie zwraca uwagę na układ wtrysku. Motor 3.6l Deutza nie jest mułem wbrew pozorom, chętnie wkręca się w obroty i za bardzo nie nie zastanawia. Do Pronara polecam dobrać na fotel Grammera(oryginalny jest niewygodny) i klimatyzację oraz szersze opony marki Taurus - o wiele lepiej się na nich ciągnik prowadzi niż na oryginalnych Cultorach . Jeśli też nie będziesz brał ładowacza to zastanowiłbym się nad przednim TUZ zamiast obciążników - różnica w cenie coś około 2000zł netto.
Jeśli masz jakieś pytania postaram się na nie odpowiedzieć. Nie wiem po co niektórzy wypisują o Pronarach pierwszych generacji które w gruncie rzeczy były Belarusami w polskim ubraniu. Tamte modele nie mają nic wspólnego z omawianym w temacie ciągnikiem więc po co te wywody i mącenie o ruskich, tanich częściach?