Skocz do zawartości

konrad1990

Members
  • Postów

    763
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez konrad1990

  1. Takie też miałem i jak tylko właściciel nie ma obiekcji to likwiduje wszystkie przeszkody na polu. Co do technologii to wiadome, że powiedzmy "ciężko" gonić nowe technologie w takich przypadkach jak nasze ale postępy robić można zawsze. Narazie jest co udoskonalać tylko żeby było po co a żeby było po co musi być za co ... Ale czym jest życie bez marzeń... A marzenia jak wiadomo się spełniają
  2. Miedze to zlo ktorego trzeba sie pozbywac... Pobawic sie mozna tylko kiedys wystarczylo 4 deski, troche piachu i grabki a w ta zabawe trzeba "troszke" wiecej zainwestowac zanim sie pobawisz . A wszystkie rozwiazania sa dobre do czasu...To co dzis spelnia oczekiwania jutro moze okazac sie niewystarczajace...
  3. To dobrze jak sa perspektywy tylko z tym karczowaniem to teraz znowu moze byc problem... Co do pochylosci i innych wertepow skoro tak mowisz tzn, ze za maly traktor masz i trzeba kupic wiekszy .
  4. konrad1990

    Talerzowanie

    U mnie tez sie nie wbija sama ale jak ja podpialem do mfa i dolozylem jeszcze ze 200 kg to przestala dyskutowac Fakt jak duzo resztek to tak nie wymiesza ale zetnie i tak. Ale masz racje glebogryzarka na takie cos to super sprawa- tez pozyczalem starego rupiecia ale robote i tak robila duzoooo lepsza od talerzowki. Bobik dobra rzecz tylko z ta sprzedaza to trudny temat jest...
  5. konrad1990

    Talerzowanie

    Nawet niezle wyszlo. Glifosatem to zdesykowac bobik i latwiej pojdzie a i czasu bedzie wiecej na uprawe pod pszenice pozniej. Kiedys tez tak robilem z ugorami ale teraz zmienilem strategie. Tez bys mogl sciac najpierw talerzowka a potem orac- zetor by dal rade przeciez a efekt powinien byc lepszy.
  6. Na zdjeciu to ladny "hektar" wyglada- a w rzeczywistosci ile tego jest? Robota idzie ladnie nie ma co. Co do pochylosci to kwestia dyskusyjna- w ciapku napewno moga przerazac ale w zetorku to juz zupelnie inne odczucie...
  7. konrad1990

    Orka ugoru

    Szkoda o tym pisac nawet... Mamy na ten temat podobne zdanie. Gdyby naprawde chodzilo o dobro rolnika to dawno ktos by zrobil z tym rozdawnictwem pieniedzy porzadek i Wspolnota miala by duzo oszczednosci ale nie w tym rzecz.... Lepiej zakonczyc ten temat i nie psuc sobie nerwow
  8. konrad1990

    Orka ugoru

    U nas dają "za darmo" jak to okresliles tylko, że większość nadaje się do karczowania albo przynajmniej jest zakrzaczona. Melioracja gruntów pozostawia tak wiele do życzenia, że brak słów a nikt się za to nie chce wziąć poważnie. Dużo gruntów to taka glina, że to do obsiewania się nie nadaje bo tam ziemi nie ma wcale. Dziczyzna niszczy co się da a płacić nie ma komu za to. Żebyś zaczął notować dochód to trzeba mnóstwo pracy. Chcieli robić scalanie to się opinią publiczną nie zgodziła. Też myślę, że za jakiś czas coś się zmieni ale takiej sytuacji jak u was szybko się nie ma co spodziewać jeśli w ogóle. póki co to warunki są dość trudne i to wszystko się składa na taka a nie inną sytuację.
  9. konrad1990

    Orka ugoru

    Czyli dokonales niemozliwego- to co wyzej opisywalem... Ten schemat chyba wystepuje wszedzie tam gdzie nikomu sie juz nie oplaca a jakis jeden "nienormalny" sie znajdzie
  10. konrad1990

    Orka ugoru

    Czyli prawdziwy rolnik z pasja- robi to co lubi i nie zwaza na zyski i straty
  11. NIe da sie ukryc, ze jak sie przesiada z poczciwej "60" do MFa 100km to ogromna roznica w komforcie pracy.
  12. Wszystko co niezdrowe zwykle smakuje najlepiej pozatym jak przyjdzie robic uprawki pozniwne w 30 stopniach to mowcie co chcecie- ja tam wole niezdrowa klime od bolu glowy i hektolitrow potu... :blush:
  13. konrad1990

    Orka ugoru

    Opornym na argumenty tego nie wytlumaczysz- trzeba udowodnic, wtedy szczeka oprze sie na glebie, impuls dotrze do zwojow pod kopula i dopiero wtedy zrozumie, ze jednak sie da... A Ciebie okrzykna szamanem wioski bo dokonales niemozliwego... Oczywiscie ironizuje ale czesto odnosze wrazenie, ze to co dla jednych jest oczywiste i dawno odkryte dla innych nadal stanowi mroczna tajemnice nie do przejscia... Co do ziem to sie zgadzamy- sa gleby o wyzszym potencjale plonowania i to nie ulega watpliwosci, bywaja trudne do uprawy ale maja tez ogromne zaleglosci jak chodzi o ich kulture. O agrotechnice to nawet nie mowie... Kto u nas chociazby slyszal o gleboszu np.
  14. konrad1990

    Orka ugoru

    Niektorzy maja pojecie o uprawie ziemi czasami naprawde zerowe, stosuja nawozy nie wiedzac nawet jakie jest ich przeznaczenie no ale przynajmniej stosuja... Bo sa tacy co w ogole tego nie robia jak wspomnieliscie i narzekaja, ze mamy niedobre ziemie i nic tu nie rosnie a na zachodzie to maja super ziemie i rosnie samo... Ja nie uwazam sie za eksperta w tej dziedzinie i nie robie wszystkiego ksiazkowo chociaz bym chcial ale na poczatku to autentycznie sie smiali z tego co robie a teraz juz sie tylko przygladaja...
  15. Wszystko zalezy co sie podepnie. Z dobrym agregatem i siewnikiem na 0.8 to troche strach jezdzic, Ja mam optymalnie wg zalecen 1.6 a jak trzeba to sie koryguje. Jedno jest pewne- za duzo byc nie moze bo to tylko zbedny poslizg i same straty... Co do halasu to na lato klima by sie zdala i nie trzeba wietrzyc
  16. Ja też dzisiaj z rana przed wiatrem prysnalem bobik
  17. A to dziwne bo zetory chwala za komfortowa kabine( oczywiscie jak na takie wiekowe ciagniki). Nie mam zetora ale po sasiedzku ma to sobie chwali i mowil, ze do 60-tki juz nie ma ochoty wsiadac tylko uzyl troche innych slow . Cisnienie zmiejszyc Panowie to nie bedzie tak telepalo
  18. konrad1990

    Orka ugoru

    Najlepszy jest tekst cytuje: "Ja nic za to nie chce, Ty sobie rob a ja bede bral doplate" albo " Nie Ja nie bede robil bo mi sie nie oplaca ale Ty bys sobie zasial". Gdyby pH bylo uregulowane i plony rzedu 8-10 t to bym sie moze i nad tym zastanowil ale nie w naszych realiach... No ale grunt to nie dac sie zwariowac i nie dac sobie niczego narzucic Co do bobiku to mam rozne doswiadczenia z nim i do tej pory tez nie zaprawialem ale w tym roku postanowilem to zrobic. Bobik tak jak u nas nie wszedzie bedzie rosl( czasami wzejdzie a potem nie ma co nawet przyorac) i nie wiem czy brak bakterii nie jest przyczyna tego wlasnie. Dlaczego tak sadze- bo niedawno rozmawialem ze znajomym i u niego pomimo gruntow utrzymanych w duzo lepszej kulturze niz moje tez mial ten problem a rowniez nie zaprawial do tej pory. Na naszym terenie to o wielu rzeczach jeszcze nie slyszeli wiec to mnie akurat nie dziwi- o odbieraniu opakowan po srodkach tez nikt nie slyszal a wszyscy sprzedaja....
  19. konrad1990

    Orka ugoru

    A co to za zycie bez wyzwan... Bedziesz bobik zaprawial nitragina?
  20. Z tylu moze byc i radlo ale jak sie siedzi w czyms z przednim napedem i jest cicho to juz samo to sprawia, ze robota staje sie przyjemniejsza
  21. konrad1990

    Orka ugoru

    jak na UG to calkiem w porzadku robota chociaz ten sprzet potrafi nerwy szarpac . Ja u siebie w takie cos to nawet brona zwykla nie jade bo szkoda paliwa i mojego zdrowia... Co do doplat to popieram w calosci- Ja takim "troskliwym" to delikatnie mowiac dziekuje z miejsca. Jelenia to do lasu szukac.
  22. w miare rowno to moze max 6-8m zalezy ile sypiesz a ogolnie to ponad 10 rzuci ale w jaki sposob to kazdy wie...
  23. Poliakryl a odcien byl dobierany z elementu maski wiec nawet nie wiem- musial bym sprawdzic na opakowaniu. Udalo sie znalezc cos takiego. Facet dawal mi oryginal ale byl zdecydowanie zbyt ciemny.
  24. U nas nie jest tragicznie bo wiatr suszy tylko przeszkadza tez siać więc jak było cicho i przymrozek to trzeba korzystać. Ciąg dalszy dopiero jak wiatr ucichnie i powinno już bez problemu wjechać bo padać nie powinno. A ryzyko jest zawsze...
  25. Tylko czerwone elementy były malowane,reszty nie tykalem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v