Może i tak ale powiększanie chwilowo schodzi na dalszy plan . U mnie dziś polcalc poszedł po orce, NPK jeszcze leży na palecie ale nie będzie dużo do siania na jesieni więc może w miarę szybko ogarne.
Teraz to juz ciezko by bylo z talerzowaniem bo ciagle pada- przynajmniej u mnie. Zaraz by talerze zakleilo wszystkie... Ale co do orki UG w takich glinach to zapewne lepiej bedzie po talerzowce niz na raz...
bardzo ladnie idzie. Ja tez wczoraj zaczalem po bobiku orke ale miejscami na ciezszej glinie troszke sucho, pozatym szlo super. Niestety w nocy i dzisiaj tak dopadalo, ze narazie mozna zapomniec o wjezdzie w pole a prognozy nie sa zbyt optymistyczne wiec pewnie troszke poczekam na kolejny wyjazd. Gleboko orzesz pod pszenice?
Kicki12 Plon wyglądał podobnie jak rok temu a miejscami nawet lepiej jak 6t ale były i pola na których było gorzej więc nie jestem do końca zadowolony. Samochód był wynajęty przez odbiorcę a pojechało do Białegostoku. LEX266 520 netto Solarfactor ??? Setik, konteno Wszystko zależy od warunków pracy ale tak średnio to z rękawa BINa ok 4,5 godz. Z workownika z godzinę szybciej, bb to tak 8 min a przyczepę rozladowuje w ok 35 min. To był jej ostatni załadunek, mam już nowa zmijke fi 180 więc teraz będzie szło znacznie sprawniej.
Szczerze to nie mam pojęcia... na tych "mikro hektarach" ciężko się czegokolwiek domyślić. Dawniej to pracował tygodniami do późnych godzin nocnych a teraz to już nawet nie ma o czym mówić. Gdyby nie był potrzebny nam to pewnie by go już nie było...
Ciesz sie, ze Ci urosl bez nawozu bo moglo byc tak, ze bys nic nie zebral... On zawsze wydaje sie gesty dopoki ma liscie . Generalnie bobik to dosc zawodna roslina i poza tym, ze zostawia dobre stanowisko i jest dobra pasza dla zwierzat to oplacalnosc i sprzedaz czesto stanowi problem...
Jak zielsko jest to i tak pasuje opryskac więc w tej kwestii to dla mnie ma niewielkie znaczenie. Chodzi mi bardziej o to czym lepsze efekty się uzyska w wymieszaniu resztek i z czym lżej będzie jeździć.
Ja sie tez zabieram ale albo nie ma czasu albo warunkow, moze jutro polece jak sie uda oczywiscie Z tym efektem to zalezy od pola. Mam w tym roku nieduzo ugorow, raz juz byly traktowane glifosatem a teraz juz sie zrobilo zielono choc nic nie bylo ruszane.
Setik
Juz po zniwach? Ja malo jezdze bo ktos musi wozic i rozladowywac ale czasem dosiadam bizona.
KubaMF
To niezle jak tak sypie- ja sie wlasnie zastanawiam czy nie poleciec z owsem na wiosne tylko musze ogarnac odbiorce.
Bizon to poporstu Bizon. Nic nie jest idealne ale mamy go juz ponad 20 lat i przez ten czas przerobil tyle ha, ze ciezko by to bylo policzyc... Awarie wiadomo sa i beda, nie wszystko jest sie w stanie upilnowac ale regularne przeglady wystarcza zeby sezon przepracowac bez dlugich przerw. Zwykle jak nie tego samego dnia to na nastepny juz wracal do roboty. Tak, ze mimo swoich wad i wieku to moze pracowac efektywnie. Skrzynia jest slaba to fakt ale jak sie jej pilnuje to nie ma z nia problemu, poloska jak sie urwie to nawet na polu zmienialismy wiec to nie takie straszne.
dlugoterminowe prognozy wczoraj byly obiecujace ale to sie wszystko zmienia ciagle wiec niewiadomo co bedzie. przydala by sie stabilna pogoda na zniwa, jak sie nie zepsuje to moze koncem tygodnia czesc pszenzyta poleci ale to sie dopiero okaze...
Cieklin, okolice Folusza to chyba bedziesz kojarzyl? Moje pszenzyto tez sie jeszcze nie nadaje do zbioru, moze na tych slabszych stanowiskach. Ale pod koniec tygodnia mozliwe, ze cos sie ruszy o ile pogoda dopisze...
Zaczyna kwitnąć. Pomimo zaprawiania nitragina brodawek nie mogę się doszukać... dostała trochę N ale przydało by się więcej deszczu. Na tym stanowisku wygląda to najlepiej w tym roku.