Tez mam Tybalta i poki co byla ladna i zielona jak ta a ostatnio dwa dni ladnie popadalo wiec jest szansa, ze normalnie dojrzeje a nie uschnie... Teraz trzeba dopiero objezdzic i zobaczyc jak obecnie sytuacja wyglada bo nie bylem z 2 tygodnie.
Mialem oscista pszenice przez ostatnie lata i poza tym, ze cos przeszlo sporadycznie czegos takiego nie bylo nigdzie. Teraz mam bez osci i efekty juz widac takie jak tutaj w kilku miejscach. Wracam spowrotem do oscistych odmian przynjamniej tam gdzie najczesciej pladruja bo czym blizej zniw tym wieksze straty...
Mospilan- w tamtym roku mnie nie zawiodl i to po jednym zabiegu na pierwsze straki. Co bedzie w tym sie okaze. Z ta wielkoscia to roznie- byl juz i wiekszy ale w tym roku ten jest najwyzszy.
Czy ja wiem czy mniej- oryginalne bylo jedno i rozwalone wiec zrobilem 2 nowe sam. Mozna by to jeszcze dopracowac ale jak silnik pracuje na obrotach to nie ma takich drgan wiec i lusterka sie nie trzesa. Tyle moge powiedziec
Taka jest roznica po ok 1,5 tygodnia kiedy to dodalem zdjecie tego samego stanowiska. Widac roznice miedzy tymi stanowiskami gdzie zastosowalem N a tymi gdzie nie bylo sypane juz nic.
Jak mnie ktos pyta to mowie jesli wiem ale na sile nikogo z bledu nie wyprowadzam. Kazdy ma swoja filozofie a wiekszosc to podchodzi tak do tego, ze ma rosnac i koniec a jak nie rosnie to ziemia slaba... Bo kto to widzial tyle nawozu dawac i tyle pryskac .
Co do dzierzawy to oddac wiekszosc jest chetna. Z takimi co szukaja "jelenia" to nawet nie wdaje sie w dyskusje ale z wiekszoscia mozna sie dogadac. Jak komus sie nie oplaca i szuka glupiego to niech mu zarasta czym chce- mnie to nie boli. Nikogo nie zmuszam do wydzierzawienia pola a wiekszosc poki co to i tak z zasobu UG wiec tu problemu nie ma- tylko wygrac przetarg i placic
kolego masz lepsze ziemie niz u nas. Tutaj sa takie stanowiska, ze po zimie obsada kurczy sie o polowe, na innych posiejesz malo a i tak wyjdzie dobrze- mozaikowata struktura gleb, niestety na 1 ha mamy czasami wszystkie mozliwe rodzaje ziemi a do tego zaleglosci w wapnowaniu. Wszystko co wezmiesz to pH nawet pozniej 4 wiec o czym tu rozmawiac . Norma wysiewu kwalifikatem u nas nie ma racji bytu i powie Ci to kazdy doradca w ODRze. A jak ktos ma material wlasny to ponizej 200 kg/ha nie ma co schodzic bo poza tym ,ze ladnie wyglada to nic z tego nie wychodzi. Nie mowie o tych co procz zboza na pole nie wioza nic i jak posieja to dopiero przed zniwami jada zobaczyc jak trawa urosla bo oni pewnie i 500 kg sieja a ciagle malo wychodzi i rzucaja gospodarke bo sie nie oplaci
ja bym raczej powiedzial, ze od odmiany to zalezy i od agrotechniki. Jak trafisz w ta optymalna obsade dla danej odmiany na danym stanowisku to wychodzi dobrze i tyle.
Zdedydowanie lepiej- jak pszenica miala cale liscie przemarzniete to pszenzyto tylko koncowki mialo przypalone. Po ruszeniu wegetacji tez mialo przewage nad pszenica i to znaczna. Teraz to nawet nie mowie bo widac jak jest. Ostatnio maczniak sie pojawil ale to juz praktycznie kloszenie sie zaczyna. Pozatym zero oznak choroby do tej pory. Naprawde mile zaskoczenie- zobaczymy czy przy zbiorze zaskoczy podobnie. Choc u nas widze pszenzyto nawet u tych rolnikow amatorow ktorzy tylko 2 razy wyjezdzaja na pole( jak sieja i jak zbieraja) tez sie udaje- lepiej niz pszenica.
pszenica dostala raz CCC 1l/ ha na pierwsze kolanko. Pszenzyto bylo siane 3.10. na 195kg/ha jak dobrze pamietam ale od poczatku radzilo sobie lepiej i teraz widac efekty. I jedno i drugie tak samo prowadzone z tym, ze pszenzyto T1 mialo dopiero dzisiaj.
C-360 Jest u nas od zawsze i to z nim najpierw mialem do czynienia. Jak zaczalem sie bawic w rolnika na wlasny rachunek to tylko 60-tka byla na stanie i wszystko robilem nia. Jakis czas temu trafil do nas 3P i od tamtej pory to na nim glownie pracuje. Dzis jak mam wybierac to siadam do 3P bez zastanowienia. Nie to, ze lepszy- przyzwyczailem sie poprostu jak kiedys do C-360 . Z tym sprzetem z, ktorym pracujemy to obydwa ciagniki radza sobie tak samo z tym, ze 3P jest troche szybszy, zwlaszcza w transporcie. Jak chodzi o standardowe prace polowe to roznica to taka, ze w dobrych warunkach 3P spali troche mniej i troszke szybciej mu to idzie. Podsumowujac to pracowalem z obydwoma ciagnikami i drastycznych roznic nie zauwazylem. Mimo to wole 3P.