ja też co roku wypasam, przed wyjściem na pastwisko dostają qq plus śrutę i podobnie po zejściu do obory a po dojeniu jeszcze sianokiszonkę, krowy zdrowsze,mają ruję a w mleku różnicy nie ma a nawet jest poprawa jak pójdą na młode łąki
folie testuje osobiście pierwszy raz u mnie na okolicy każdy teraz taką stosuje bo najtańsza 400 zł kosztowała na jesieni aktualnie ceny nie znam, a w dotyku jest tak jak mówisz folie testuje osobiście pierwszy raz u mnie na okolicy każdy teraz taką stosuje bo najtańsza 400 zł kosztowała na jesieni aktualnie ceny nie znam, a w dotyku jest tak jak mówisz *teraz 400zł ja za tą zapłaciłem po 400zł, silotite już po 500zł a w zeszłym roku brałem balvit 340zł,
co do jakości przechowywania to od wielu lat zauważyłem że folia nie ma do tego znaczenia jedynie w czym folia się różniła to ta najtańsza polska lubiała się urywać przy owijaniu, miałem kilka bel teraz do skarmienia od znajomego z tą żółtą to po zdjęciu z beli się jakby powiększała w szerz i zmniejszała na długość w innych foliach czegoś takiego nie było
pierwszy pokos zależy jakie regiony i marka, z tego co kojarzę to u mnie w okolicach ta jest najtańsza, kiedyś była jeszcze jakaś inna tańsza ale jakościowo słabo wychodziła
ja w zeszłym roku wsypałem zboże nad piwnice 5x6 tregle co 1.2m lub 1,5m po środku idzie podciąg z zalanymi słupami a i tak widać że trochę się wygięło, za dużo bym na twoim miejscu nie sypał bo strach
u mnie z trawy gdzie na jesień był dany obornik wyszło średnio 22 bele z ha, a na innych łąkach ok 11,a na torfie 8,bele po claasie 255, w tym że termin zbioru powinien być z 1-2 tyg wcześniej ale pogoda nie pozwoliła
I tyle leży? Mój sąsiad nie zabiera wcześniej niż 11 dni nie odleży na łące. Choćby miało dopiero 10 dnia padać, a siano byłoby suche jak pieprz. ja na sianokiszonkę zbieram na 3 dzień a siano 5-7 dni lub wiecej zależy jaka łąka
zawsze tak jest że najwięcej do powiedzenia mają ci co tego nie mają a tyle słyszeli od kolegi brata szwagra syna, mam Zetora już 15lat pracuje jako jedyny ciągnik praktycznie codziennie na 20ha przy hodowli bydła, jedyne awarie jakie w nim wystąpiły to 3x uszczelka pod głowicą, wymiana chłodnicy,dwa lata temu wymiana sprzęgła, w zeszłym roku pompy hydraulicznej(jeszcze by pochodziła ale nie dawała rady podnosić ~1t bel z owsu) tak przez 15 lat nic więcej przy nim nie robione
ceny zetorów i ursusów to teraz kosmos, porównując to co ja za swojego dałem kiedyś to teraz c360 droższe są, się zastanawiam czy swojego nie pościć w świat a kupić coś lepszego