i co miał lepsza? bo kukurydza jak zmarznie to to takie 2 tygodnie później siane je przeganiają zanim tamta odchoruje. taka sama jak u każdego w tym, że uratowały go deszcze wcześniejsze bo gość sieje na totalnej żwirowni i szybciej do zbioru dojrzała była
w tamtym roku jeden gościu z okolicy posiał początek kwietnia wszyscy się dziwili i śmiali że tak wcześniej,że zmarznie a jej nic nie było, kiedy inni siali jego już była na wierzchu, w tym roku chyba zamierza to samo zrobić bo już gnojowicę wywiózł, rozsiał nawóz i uprawił
jednego roku ojciec zamówił firmę która przyjechała sieczkarnia 8 rzędów i 3 zestawami ponad 40m3 plus 260km z wałem do pryzmę do ugniatania, pola obok domu 3ha to w moment skosili a na pryzmie 30m długości jak jeden zestaw wysypali to odrazu metr pryzmy był to nawet ten ciągnik 260km nie dał rady tego dognieść połowa pryzmy to do wyrzucenia była, teraz zamawiam sieczkarnie z 3 zestawami ale przyczepy mniejsze od forszitów i 2 ciągniki gniotą 50km i 90km i zero odpadu ale na pryzmie jak wysypią to warstwa 20-30cm
za gruba warstwa miałem tak raz, że na brzegu pryzmy wysypali mi całą przyczepę żeby do góry nie ładować a pryzmę wydłużyć, niby jeżdżone było po tym cały czas ale powietrza się nie wycisnęło