To przy okazji i ja się podepnę. Od zawsze kupowaliśmy bębnówkę 1,85m, łąki mamy nierówne, przeważnie pokosiła 4 maks 5 lat i do żyda, ostatnią była Unia Mewa którą chyba z 6 razy robiliśmy w sezonie,talerze odpadały, piasty pękały, ogółem coś z 2300 w sam remont poszedł w ostatnim roku.
Jest możliwość zakupu używanej kosiarki Krone EasyCut 280, 2003 rok produkcji za około 13 tyś. Stan na zdjęciach dobry,widać że lakier oryginalny, była garażowana, listwa to wiadomo,gdzieniegdzie jeszcze farba się trzyma, jeden wałek napędowy jest nowy wstawiony. Z relacji sprzedającego zero luzów, nic tylko zmieniać olej i można kosić ale to wiadomo jaką gadkę mają.
Jest sens wcale głowę sobie zawracać? Wiadomo, zachodni sprzęt, to kupisz oryginalne części i zapomnisz o sprawie no ale ich ceny wcale małe nie są a wpakować się na minę to średnia przyjemność. Co najczęściej siada w dyskówkach?