Nie wiem coś Ty boisz się tej hydrauliki,ja mam tak jak pisałem promara 600 i w c360 lata aż miło,hydraulika pracuję bezbłędnie,i na peweno nie brał bym agro max-a lakier tragedia,łopatki małe,przekładnie różnie z nimi bywa,sam wyboru dokonywałem jak Ty,i tak jak mówią chłopaki,langren altro,choć ja wziołem promara złotki,bo objechałem teren,i dwuch ma już pare ładnych lat i na 30ha drugi na 18ha.nic się z nim nie dzieje,przekładnie odzielne ale starosielskiego,lakier proszkowy,łopatki kwasówka,
a oglądałem janpole i metaltechnik,niby podobna konstrukcja ale chyba tależe już nie kwas,napewno śruby zwxkły ocynk ja mam z kwasówki w promarze,swoj mam za krótko aby oceniać,są też kwestie które nie podobają mi się np słaby uszczelniać mieszadła ,fakt 5 zł i wymieniony,ale jednak mogli inaczej to zrobić.a tak czas pokarze,nie ma co oczekiwać cudów za 3500tysia,ale pracuje sie miło ma tą chwile w porównaniu do starego amazona którego miałem na gładkich talerzach i żeby rzucić 12m musiałem gaz na max,choć fakt konstrukcja nie dobita.