Ty i tak Rafał miałeś szczęscie,i plus dla firmy która Ci wymieniła ten silnik za "praktycznie" free,u nas sąsiedzi nie mieli tyle szczęścia,ale tak jak Ci pisałem może przez to że podkręcali silnik
To fakt,tylko starasznie obdrapana była,z 3 warstwy starej farby która odchodziły płatami,zgięty dyszel i dętka z dziurą.😉ale wszystko ogarnięte,opony ma 8,25,dyszel wyprostowany,no i najważniejsze,że kwit już na mnie i można śmigać,a powiem,że mam 3 takie wjazdy do garaży gdzie jak są żniwa tylko żeby schować to d44mieści mi się ewentualnie na entycmetry d47,hl i większe nie ma opcji.
W tamtym roku kupiona za cene złomu 1400zł,upezpieczona i zarejestrowana,w wolnych chwilach takie tam odświeżenie,a niech "babcia"ma, też się przyda czasem i ona a zawsze inaczej wygląda,jeszcze nowe lampy i dwie szt d44-ek gotowe do żniw.
Jak na tą susze to elegancka,i co cieszy to,że równa,moje siane od 17 do 20 i kuzyna po świętach to niektóre do pasa a niektóre do łydek w dołkach szczególnie i to wk..a ale mam nadzieję że wyrówna się.
Zawsze gdzieś coś znajdzie się,a to utrącona a to nagryziona łuszczyna,tego nie ominie się,trochę jak jest to nic się nie stanie,u nas już więcej żółty się robi.
tak długo nie trzymał jej zaegran,co rok stosuje plus nixon i nie trzyma jej ,tydzień max,na następny rok musze dorzucić rimela,bo poprostu pogoda w tym roku do d.