U mnie w pszenicy na razie nie ma prawa być bo jeszcze nie wzeszła,ale w jęczmieniu zaczynam zauważać mszyce,czekam na pogodę bo na razie nie ma szans wjechać i trzeba ją zwalczyć albo chociaż ograniczyć,widziałem już plantacje która była zaatakowana jesienią przez mszyce,i to u dużego gospodarza który przymknął na to oko a wiosna i latem mina zbrzydła bo ciągła walka z chorobami a plon masakra,dobrze ,że tylko na jednym polu,i w innym terminie siewu,więc coś w tym jest,