Oj Primo nie przesadzaj,że aż tak źle,mógł bym nazwać rozsiewaczopodobny produkt np lejka bo fakt dokładnie to on nie rozsiewał,ale miałem amazone zaf402 i dla mnie jedynym plusem to był odporny na korozje,ale roziew tragedia,lepiej bogballe bl700 jednotarczowy mi siał,nie mówiąc o szerokości rozrzutu,może na 10m to by ładnie było ale więcej to tragedia,teraz mam polski i naprawde na tą chwile nie narzekam jeżeli chodzi o wysiew,równo,na moje ścieżki wystarczająco daleko,mogł bym przyczepić się do simeringu na mieszadle który już padł,ale koszt 6zł,ale co się dziwić rozsiewacz nie kosztował setki tysięcy,narazie po każdym rozsianiu myty i korozji brak,zobaczymy za pare lat choć na cud nie ma co liczyć.A użwki też szukałem raucha,amazona itp,ale ceny jakie mi podawali to od 4-7tysi i na dobrą sprawe do remontu/wymiany łopatki talerze ipt,to ja dziekuje niech polski mi 5 lat wychodzi i złom nie będe płakał bo kosztował mniej