ja mam linę z dźwigu tylko nie ta długa ze szpuli tylko ta co łapie ładunek a potem jest przyczepiana do liny głównej mam ją już kupę czasu służy do wyciągania wszystkiego co popadnie parę zrywek drewna już też przeżyła przechodząc do setna lina dużo lepsza jest od łańcucha