Skocz do zawartości

Troker1979

Members
  • Postów

    2546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Troker1979

  1. Dzięki chłopaki normalnie masakra a miałem się już skusić bo i cena ok plonowanie stabilne i z mesurolem można dostać. Miałem w tym sezonie trochę w mas16 ale dosłownie kilka znalazłem z brzegu na 2,5 ha. Sąsiedzi zdecydowanie gorzej- głównie polskie odmiany.
  2. Ubrostar jakiś czas stosowałem po jakiś tam szkoleniu, że super- trójskładnikowy. Może jest ok na zdrowe krowy ale jak Chcesz coś podleczyć to nie polecam. Są dużo lepsze specyfiki o szerszym spektrum.
  3. Mieliście w tamtym roku Kardonę? Można to dostać jeszcze z mesurolem i cena przystępna. Ponoć podatna na głownie? Miałem w tym roku trochę głowni w Mas16(naprawdę troszkę i raczej szukam czegoś na to cholerstwo bardziej odpornego - no chyba że te odporności na to i na tamto to tylko ściema). Głowni ponoć w tym roku sprzyjała pogoda więc sam nie wiem co robić.
  4. pg6g jak to się robi krok po kroku(chyba że już było opisane wcześniej). To tzw podwójny ovsynch?
  5. Tez korci mnie ten Skywalker na kiszonkę. siał to już ktoś czy to nowość. Dobrze wypada w rankingach.
  6. Ja znowu zastanawiam się nad Robleto z Osevy na kiszonkę. Macie jakieś doświadczenia? Schelem to dent więc na kichę chyba lipa
  7. Mi wet mówił że są tylko dwa hormony: GnRH i Dinolytic. W gruncie rzeczy pewnie gestavet, Bioestrovet, acegon, ovarelin to pewnie pochodne tych co wymieniłem na początku albo to samo innej firmy. Wyprowadźcie mnie z błędu jak źle myślę. Mój wet ovsynch ustawił tak jak pisałem wyżej: 1 dzień Gnrh np o 19tej, za tydzień o tej samej porze dinolytic, za dwa dni o tej samej porze znowu GnRH i krycie ze 4 godziny wcześniej następnego dnia tj.15tej. Tak ma wypraktykowane u mnie na razie sporo powyżej 50% skuteczności ale mała próba. Jak Wy to robicie?
  8. Dobrze ja to opisałem? Co to te 56 h? Rozumiem że widełki krycia mają jakiś zakres ale raczej nie pozwala na krycie wieczorem i rano dla pewności?
  9. Potwierdzam. BG12 lucerny brak.
  10. Z mojego doświadczenia niedużego: To jest tzw ofsynch(nie wiem jak się to pisze). Dajesz hormon nr1 później za 7 dni drugi(dinolytic) następnie za 2 dni to samo co za pierwszym razem(Hcośtamcośtam) i za 20 godzin się kryje w punkt. 5 sztuk ustawiałem tak w mojej karierze 3 sztuki załapały. 4ta nie zacieliła się ale po jakimś czasie normalnie zabydłowała i zacieliła się bez hormonów(koło dwóch miesięcy czekałem na ruje). Ale tymi hormonamii pewnie ją podleczyłem(tzn cysty, ciałko żółte-nie badałem nie wiem).
  11. właśnie był u mnie wet i zapytałem o cene kexxtona - 165zł
  12. a jak ten plastik zostanie to nie zaszkodzi krowie? A jak to będzie kolejny kexton i kolejny plastik zalegający w żwaczu(chyba że to dalej na jelita jeszcze pójdzie?). Kilka już w życiu użyłem i nie zauważyłem by któraś wypluła ale ja nie czyszczę koryt przed karmieniem. Po jakim czasie wypluwają? Słyszałem też że krowa zeszła po kextonie(rozwalił się i całość się uwolniła czy jakoś tak). Gdzieś o tym czytałem może i na forum agrofoto.Nie ma tańszych rozwiązań z innych firm? Gdzie dostać pasujący pistolet do tych kextonów. Podejrzewam że każda firma robi pod swoje?
  13. Jakoś do bolusów nie jestem przekonany. Moim zdaniem to taka naprawa jak coś się zaniedbało. Druga sprawa jak to się ma taki mały klocek cudów do ok 300 gr witamin podawanych codziennie? W tamtym roku dałem na próbę dla trzech sztuk lekko podejrzanych(podpasionych) i dwie z nich leczyłem na ketozę. Inne w podobnej kondycji bez problemów, Ale to pewnie mała próba więc mało miarodajna.
  14. jeśli mówimy o solach gorzkich to chodzi o dodatek do witamin dla zasuszonych czy też czysty składnik? Jak o witaminy to ile powinno ich w nich być?
  15. A karencja na mleko??(4 dni). Czy stosowałaś u krów w laktacji i nie wychodzi w mleczarni na antybiotyk i substancje hamujące? Ja na przykład stosuję velbazen na odrobaczanie i nie ma problemów. Dla pewności wlałem 0,5 cm do próbki na badanie i nic nie wyszło. Ale to na robaki wewnętrzne.
  16. Hejka Z tego co się wczytuję w Twoje posty to chyba mamy podobne stado(mam 22- 25krów). Od kilku lat rośnie mi wydajność lecz szału nie ma. Nie mam oceny więc nie wiem jak to liczyć. Z tego co sprzedałem to wychodzi ponad 7tys ale przynajmniej miesiąc cielak pije mleko od matki, jest karencja po lekach na zasuszenie oraz karencja na leczenie(choć ostatnio bardzo dawno nie było). Oprócz tego że mam słabą genetykę to dwa problemy najbardziej mi dokuczają. Wszystko co się wycieli traci apetyt i słabo pobiera paszę(memla). I rozród. W tym roku większość krów załapało w 4 - 6 miesiącu(może 25% do 3go). Rozród to pewnie braki energetyczne i byle jakie warunki bytowe(uwięziówka, niska kondygnacja, słaba wentylacja i ciemno przez to że mało okien). Kuku mam dobrą sinokiszonkę przeważnie średnią a w tym roku tragiczną. Koszona po 26 maja, krowy nie chcą jeść. W fazie zasuszenia nie zmieniam pasz i witamin tylko ich ilości. Treściwa do minimum do 2-3 tygodni przed wycieleniem(później do wycielenia sukcesywnie+++). Czy podawanie witamin z solami na te 3 tygodnie przed wycieleniem zrobi różnicę?Zalegań nie mam i zatrzymań łożysk także. W laktacji stosuję witaminy z deheusa z karotenem. Mają też na cały czas zasuszenia i na okres 2-3 tyg przed porodem. Nie podoba mi się że mają chlorek sodu(wszystkie mają?) i druga sprawa rozród. Dobrostanu nie przeskoczę więc w warunkach zimowych zawsze będzie problem z rujami. Co Sądzisz o ustawianiu krycia w ciemno krów na hormonach które do 60tego dnia nie zabydłowały. Sąsiad tak robi i to jest więcej jak 50%sztuk a wydajnością bije mnie na głowę i też karmi wszystko z ręki. Z góry dzięki za pochylenie się nad moimi problemami i pozdrawiam
  17. Ja kupiłem w tamtym roku dwie i chyba sobie odpuszczę. Wprowadziłem do obory wszy wszoły świerzbowce i nie wiadomo co jeszcze. Kupę lat tego nie było. A przecież można w promocji dostać jeszcze innego dziadostwa. PS Co polecacie na świerzba u krów w laktacji(karencja), u krów w zasuszeniu , jałówek cielnych i młodzieży bo chyba trzeba całe stado przekitrać. Stosowałem spot on do polewania afekt żaden.
  18. Dobrze rozumiem że krowy rasy nr są małego pokroju? Syminator mnie namówił jakiś czas temu na tą rasę że niby niewiele ustępuje hfom a zdrowsza i zbieram w ostatnim czasie tego pokłosie. Krowy małe, krótkie tylne nogi i wymię przez to nisko a to pierwiastki. Pewnie za wiele to nie urośnie a w następnej laktacji cyce będzie ciągać po ziemi. Dwie jałówki już takie sprzedałem przed kryciem nie miały wzrostu a wiek to już ostatni dzwonek. Może krzyżowanie z hfem im nie pasuje. Więcej ich nie chcę
  19. Podejrzewam że chodzi o mastijet w tubkach lub tetrakcylina iniekcyjnie ewentualnie cepravin na zasuszenie podany w skróconym zasuszeniu.
  20. Ale tu ruch na tym forum. Poszedłem mućki wydoić a tu tyle już znowu do nadrobienia. Nie chodziło mi o chwalenie się zdrowotnością tylko o zależność tego wysokiego mocznika na zapalenia. Do tego u mnie dochodzą nieciekawe warunki bytowe. Obora jest stara,uwięziowa, niefunkcjonalna o niskiej kondygnacji, parówa i ciemno. Nawet słomę dościelenia mam spleśniałą. Krowy wygląda na to że pancerne i te co dają 4o l i te co 10 i poniżej. Niestety tych drugich teraz z 75 procent(boli). Po przejęciu gospodarstwa od rodziców przez trzy lata podniosłem wydajność z 4,5 tys do tych 7,5-8tys. Spartoliłem za to jedną sprawę - genetykę. Płaciłem do niedawna dla syminatora 75 zł za pierwsze krycie. I dopiero po czasie naszła mnie refleksja po ile ta porcja nasienia. Sam się przyznał że po 5 zł. W ubiegłego roku kryję bykami które u Konrada są w katalogu po 80 zł. Będzie lepiej czy jeszcze trzeba uderzać wyżej? Zauważyłem tez jedną prawidłowość. Za poprawą żywienia i automatycznym wzrostem wydajności zwiększyła się diametralnie zdrowotność. Ale właśnie zastanawiam się gdzie jest ta granica? Tzn. na tym samym jedzeniu lepsze krowy dadzą zdecydowanie więcej mleka niż te co mam teraz ale będą bardziej podatne na niedobory w żywieniu.
  21. Z basenu wychodzi ok 7500 z tym że nie mam oceny więc odpada mleko dla cieląt(co najmniej miesiąc-półtora) i ten czas siary, karencji po antybiotyku. Karmię z ręki wszystko i nie mam wozu paszowego. Wydajność zaniżona też jest przez zbyt długie okresy między wycieleniowe i jeszcze kilka innych spraw.
  22. U mnie mocznik z mleczarni mlekpol 280 -310. Zapaleń od ponad roku 0, na 25 sztuk jedna krowa niezacielona(była kryta i nie pokazywała rui). Jałówki wszystkie cielne ale one jedzą z treściwych tylko zboże
  23. W 80 - 90 % przypadków jak ćwiartka spuchnie pomaga vetaprofen(2- 4 zastrzyki) i dobra maść. Ale to w takich przypadkach jak jeszcze białe mleko leci a nie ropa. Kiedyś kupiłem w promocji większą ilość mastigeta i mam teraz sporo po terminie w lodówce
  24. Co myślicie o odmianie es skywalker na kiszonkę. Dostanę to jeszcze? Analizując parametry to powinno być dla mnie optymalna odmiana. Duży plon suchej masy,ziarno pośrednie a kuku typowo kiszonkarska więc pewnie strawność na wysokim poziomie a i dziki bardziej szukają flinta do tego wysoka energetyczność i tolerancja słabszych stanowisk. Nic tylko nie znalazłem na temat odporności na suszę. Macie jakieś doświadczenia?
  25. Też z grubsza o tym poczytałem na niemieckiej stronie korzystając z tłumacza google(wiadomo że nie jest to idealne tłumaczenie). Mam namiar na dwóch rolników co to stosują więc może jak znajdę chwilę to się wybiorę i czegoś się dowiem osobiście. Tak jak pisałem wcześniej to jakaś mieszanka drożdży. Jedne to chyba te żywe popularne jak w większości dodatków a te drugie to nie wiem. Mam problem od miesięcy z pobieraniem paszy przez większą cześć stada(25 krów). Stosowałem już różne bufory i drożdze i zdecydowanej poprawy nie ma. Wiem od swojego weterynarza że Ci rolnicy mieli podobny problem a po zastosowaniu tego specyfika jak ręką odjął. Najpierw pierwszy spróbował i sukces a później drugi(brat) i są bardzo zadowoleni
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v